Pod Sądem Najwyższym trwa protest i kontrmanifestacja. Głos zabrał Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i prezes Telewizji Republika.
- Pod projektem obalenia w Polsce demokracji nie chce się podpisać większość polityków koalicji rządzącej. Nie chcą ponosić odpowiedzialności za czyny ludzi, którzy już dawno powinni siedzieć w więzieniu jak Roman Giertych. Tylko dzięki temu, że zostały sterroryzowane sądy i prokuratura ten człowiek nie jest dzisiaj Romanem G. tylko może wpływać na te sądy i prokuraturę. To ewenement, którego by się nawet Łukaszenka powstydził - oni to załatwiali bardziej w białych rękawiczkach - zaczął.
Mamy do czynienia z ogromnym obniżeniem autorytetu Polski. To, że polski premier nie jest wpuszczany do jednego pomieszczenia z innymi premierami demokratycznych państw wynika właśnie z tego, że Polska przestaje być traktowana jako normalny kraj demokratyczny. Jesteśmy krajem peryferyjnym, w którym przestaje obowiązywać konstytucja, gwałci wolność słowa, w którym są więźniowie polityczni i torturuje się przeciwników politycznych. To wszystko znajduje się już dzisiaj w raportach (amerykańskiego - red.) Kongresu, Departamentu Stanu, ale i tych instytucji europejskich, które mają jeszcze odwagę upominać się o praworządność i wolność słowa
– kontynuował Sakiewicz.
- Nie chodzi tutaj o to, czy ktoś jest z prawej czy lewej strony, tylko chodzi o to, czy jest z serca demokratą i polskim obywatelem. Dzisiaj walczymy o Polskę taką, o którą walczyli nasi przodkowie - demokratyczną i wolną - podkreślił.
Polak jest piękny wtedy tylko, kiedy jest wolny. I nie ma żadnego znaczenia, czy on ma lewicowe czy prawicowe poglądy
– dodał.
Apel do mediów
Sakiewicz zaapelował również do mediów i dziennikarzy, a szczególnie tych którzy "poszli na służbę obecnej koalicji rządowej".
Miejcie swoje poglądy, ale mówcie prawdę o tym, co się dzieje. Bo kiedy zabiorą nam wolność słowa to będziecie tylko pacynkami i wydmuszkami. Będziecie tylko wykonywać polecenia różnych pułkowników Rympałków. Pan Zembaczyński, Kołodziejczak i pani Sroka będą waszymi autorytetami moralnymi. Jeżeli chcecie takiej Polski i być pacynkami ćwierćinteligentów, którzy będą wam wydawać polecenia i redagować wasze programy i teksty w gazetach oraz internecie to służcie im dalej
– powiedział.
Dzisiaj stoicie na rozdrożu - możecie wybrać prawdę i wolność. Nikt nie każe wam rezygnować ze swoich poglądów, ale bądźcie przyzwoici. Róbcie to, do czego poszliście do swojego zawodu - mówicie prawdę o tym, co się dzieje.