Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prof. Riccardi: Papież Wojtyła zasłużył na Pokojową Nagrodę Nobla

- Papież Wojtyła zasłużył na Pokojową Nagrodę Nobla właśnie dlatego, że był duszą pokojowego przejścia od reżimu komunistycznego, uważanego za wieczny, do wolności - powiedział prof. Andrea Riccardi w czasie konferencji naukowej "TOTUS TUUS - postawa na dzisiaj".

Autor:

Jan Paweł II odnowił pojęcie solidarności w Kościele; wskazał ją jako lek na współczesne kryzysy, dla niego była ona wyrazem miłości wobec bliźniego - powiedział we wtorek abp prof. Ludwig Schick w czasie konferencji naukowej "TOTUS TUUS - postawa na dzisiaj".

Konferencja została zorganizowana przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia w ramach obchodów XX Dnia Papieskiego. Odbyła się w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Wzięli w niej udział m.in. prof. Andrea Riccardi z Rzymu, ordynariusz Bambergu abp prof. Ludwig Schick oraz ks. prof. Jerzy Szymik z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Solidarność prowadzi do pokoju społecznego

Abp prof. Ludwig Schick wygłosił wykład pt. "Solidarność w myśli i działaniu papieża Jana Pawła II". Zwrócił w nim uwagę, że papież był protagonistą solidarności odnawiając jej pojęcie w Kościele i wskazując ją jako lek pomagający przezwyciężyć współczesne kryzysy, który prowadzi do pokoju społecznego.

Wyjaśnił, że "solidarność jest postawą duchową, która wyraża się w ludzkich słowach i czynach".

- Do solidarności należy wierność co do swoich wartości i postaw. Jest ona także wyrazem miłości wobec bliźniego, która zawsze ukierunkowana jest na to, aby każdy znalazł ukojenie i spokój, a ludzkość była cywilizacją miłości - powiedział abp Schick.

Zwrócił uwagę, że od czasów pontyfikatu Jana Pawła II solidarność przejawia się na wiele sposobów w ramach nauczania Kościoła. Mówiła o niej nawet ostatnia encyklika papieża Franciszka - zaznaczył prelegent.

Arcybiskup Bambergu przypomniał, że Karol Wojtyła już na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zajmował się fenomenem solidarności.

- Dla niego była ona etycznym wyzwaniem, dlatego też pokazywał ją nie tylko słowami, ale też i czynem - stwierdził.

Prelegent zwrócił również uwagę na związek między pierwszą pielgrzymką papieża do Polski a powstaniem ruchu Solidarność.

- O solidarności papież powiedział wtedy - tylko raz, ale mówił o jedności, o wspólnocie, kulturze, pochodzeniu - także można powiedzieć, że szerzył tę solidarność i z tego powstał ruch społeczny Solidarność, który doprowadził do końca komunizmu

 - powiedział abp Schick.

Zaznaczył, że pierwsze systemowe wypowiedzi nt. solidarności papież zawarł w encyklice "Solicitudo rei socialis" w 1978 roku. Podkreślił, że ujęcie solidarności u Jana Pawła II było zupełnie inne, niż w doktrynie komunistycznej. U papieża było ono ściśle związane z nauką społeczną Kościoła – z zasadą personalizmu i subsydiarności".

- Solidarność to postawa, która włącza człowieka, podczas, gdy w komunizmie było odwrotnie - tam trzeba było człowieka pognębić - powiedział abp Schick.

Przypomniał on, że w czasie mszy św. dla świata ludzi pracy w Gdańsku w czerwcu 1987 r. Jan Paweł II mówił, że "solidarność musi stać przed walką; Solidarność uwalnia nas też od walki. Nie chodzi bowiem o to, aby walczyć z innymi - z wrogami i w ten sposób siać zniszczenie. Chodzi o walkę o ludzi, o prawa ludzi, o postęp, o bardziej dojrzałą formę życia ludzkiego, dopiero wtedy życie ludzkie na ziemi staje się bardziej ludzkie, gdy pozwalamy sobie cierpieć - walczymy o wolność, miłość, sprawiedliwość".

Wyjaśniając pojęcie subsydiarności abp Schick powiedział, że polega ona na tym, że "każdy ma prawo do rozwoju i tworzenia takich grup społecznych, jakie chce lub włączania się w istniejące struktury społeczne".

- Miejscem, gdzie istnieje solidarność jest przede wszystkim rodzina, społeczności religijne oraz stowarzyszenia - zwrócił uwagę prelegent. Podkreślił, że zadaniem państwa jest służba społeczeństwu, służba człowiekowi, a nie odwrotnie".

- Solidarność chrześcijańska w połączeniu z nauką społeczną Kościoła jest odwrotnością socjalizmu i komunizmu - i taką solidarność Jan Paweł II chciał wprowadzić w życie narodów

 - powiedział abp Schick. Dodał, że dla papieża źródłem postawy solidarności była duchowość chrześcijańska, a jej wzorem - Matka Boża.

Papież zasłużył na Nobla

Na temat duchowych korzeni i historii św. Jana Pawła II mówił prof. Andrea Riccardi.

W ocenie włoskiego historyka podczas obchodów rocznicy przemian 1989 roku, niewiele mówiono o roli Jana Pawła II w drodze Polski i Wschodu do wolności, która jest niezaprzeczalna i decydująca. Zapomnienie to może wynikać głównie z religijnego charakteru jego osoby.

- Jestem przekonany, że jego postać pokazuje, jak wiara zmienia historię, ewangelicznie przenosi góry nienawiści, ucisku, przemocy. Papież Wojtyła zasłużył na Pokojową Nagrodę Nobla właśnie dlatego, że był duszą pokojowego przejścia od reżimu komunistycznego, uważanego za wieczny, do wolności. Nie została mu ona przyznana, prawdopodobnie dlatego, że był papieżem

– zaakcentował prof. Riccardi, dodając, że do 1989 roku wszyscy myśleli, że tylko wojna lub krwawa konfrontacja może zmienić sytuację polityczną.

Prelegent przypomniał wyrażenie, które powtarza się podczas całego pontyfikatu Jana Pawła II, a także mówi wiele o jego osobowości i przekonaniach duchowych - „Wszystko może się zmienić”. Takim hasłem Wojtyła wzywał ludzi by przestali się bać, „nie dlatego, że był nieodpowiedzialnie śmiały, ale dlatego, że był głęboko wierzący i zakorzeniony w wierze, modlitwie, liturgii Kościoła, a postać Maryi została wpisana w jego życie”.

Wykładowca zaznaczył, że modlitwa, przeżywana z codzienną wiernością pogrążała Jana Pawła II niemalże w innym wymiarze, ale nie oddzieliła go od historii i codziennej konkretności. - Miał żywe poczucie historii, swojego kraju i wielu innych. Również dlatego, że historia wkroczyła od najmłodszych lat w jego życie, apodyktyczna i inwazyjna, wraz z II wojną światową, okupacją i nazistowską próbą unicestwienia Polaków jako narodu, zagładą Żydów, powszechną i irracjonalną przemocą – podkreślił.

Konferencję poprzedziła msza św. pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca w Warszawie. Wydarzenie otrzymało Patronat Honorowy Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Odbywa się pod auspicjami metropolity warszawskiego.

Autor:

Źródło: KAI, PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane