1 sierpnia 1944 r. o godz. 17 na mocy decyzji dowództwa Armii Krajowej w Warszawie rozpoczęło się powstanie. Przez 63 dni trwała heroiczna i osamotniona walka z Niemcami. Celem była w pełni niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i sowieckiej dominacji. Do walki przystąpiło około 50 tys. powstańców, ale jedynie 1/4 posiadała broń.
W 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w całej Polsce organizowane są różne uroczystości. Wiele z nich lokalnie organizują kluby „Gazety Polskiej”. Różne formy upamiętnienia organizują klubowicze z Wejherowa, Kędzierzyna-Koźla, Bydgoszczy, Gdyni czy z Wrocławia. Oczywiście największe uroczystości odbywają się w stolicy.
Największym społecznym wydarzeniem tego dnia jest jednak Marsz Powstania Warszawskiego. To uroczystości, które rozpoczynają się o 17 na rondzie Romana Dmowskiego. Obrazki z tego właśnie miejsca co roku obiegają cały świat. W tym roku oczywiście jednak władza postanowiła rzucać kłody pod nogi organizatorom.
Nawrocki: wiedzieli, że czeka ich śmierć
Z okazji 81. rocznicy wybuchu Powstania, Karol Nawrocki, szef Instytutu Pamięci Narodowej, prezydent-elekt, opublikował w mediach społecznościowych wpis. Jego treść poświęcona jest bohaterom, którzy stanęli do walki o wolną Polskę.
Powstanie Warszawskie było bohaterskim zrywem Polaków, którzy pokazali światu, że na ziemiach okupowanej przez Niemców i Sowietów Polski działa Polskie Państwo Podziemne i Armia Krajowa – legalne Wojsko Polskie wierne Rządowi RP na uchodźstwie. Warszawa miała zostać wyzwolona przez Polaków, zanim wkroczy Armia Czerwona. Chodziło o sprawczość, suwerenność, o prawo do decydowania o własnym losie.
– pisze Karol Nawrocki.
W dalszej części wpisu czytamy: "to była walka nie tylko z niemieckim okupantem. To był także wyraźny głos sprzeciwu wobec planów Moskwy – wobec narzucanej zmiany granic i podporządkowania Polski sowieckiej strefie wpływów. Powstanie pokazało, że Polacy nie godzą się na taki scenariusz".
Odnosząc się do często stawianego publicznie pytania: czy warto było rozpoczynać Powstanie, Nawrocki pisze: "Powstańcy szli do walki, wiedząc, że czeka ich śmierć. Szli do walki z Polską w sercach, z biało-czerwonymi opaskami na rękach. Dumni i odważni, nie zadawali pytań o sens tego heroicznego zrywu".
Dziś zatrzymując się w zadumie o godzinie 17.00 na ulicach polskich miast, oddajmy cześć naszym Bohaterom! Niech żyje wolna Polska
– zakończył.
Powstanie Warszawskie było bohaterskim zrywem Polaków, którzy pokazali światu, że na ziemiach okupowanej przez Niemców i Sowietów Polski działa Polskie Państwo Podziemne i Armia Krajowa – legalne Wojsko Polskie wierne Rządowi RP na uchodźstwie. Warszawa miała zostać wyzwolona…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) August 1, 2025