Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prawnicy spotkali się z prezesem Trybunału Konstytucyjnego. "Dał jasno do zrozumienia, że nie ugnie się"

Przedstawiciele organizacji prawniczych spotkali się z prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bogdanem Święczkowskim. Podczas rozmów uzgodniono wspólną deklarację dotyczącą obrony TK. - Chcemy pokazać, że jako prawnicy i obywatele będziemy stali na straży Trybunału jako prawnicy i obywatele - powiedział w rozmowie z portalem Niezależna.pl sędzia Łukasz Piebiak, prezes Stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski".

Spotkanie środowisk prawniczych z prezesem TK 

W ostatnich dniach przedstawiciele koalicji rządzącej oraz związani z nią komentatorzy coraz częściej mówią o możliwości podjęcia zdecydowanych działań wobec Trybunału Konstytucyjnego, w tym z udziałem policji.

W odpowiedzi na te zapowiedzi przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej” rozpoczęli protest przed siedzibą TK przy al. Szucha, gdzie powstało miasteczko namiotowe. Rotacyjne dyżury w tym miejscu zapowiedzieli również politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Dziś w siedzibie TK odbyło się spotkanie prezesa Bogdana Święczkowskiego z przedstawicielami środowisk prawniczych i obywatelskich. Uczestniczyli w nim m.in. prezes Stowarzyszenia "Veritas et Ius. W Służbie Narodowi" sędzia Piotr Schab, wiceprezes tej organizacji sędzia Michał Lasota oraz należąca do niej sędzia Joanna Pąsik, a także prezes Stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski" sędzia Łukasz Piebiak, adwokat Krzysztof Wąsowski z Warszawskiego Seminarium Aksjologii Administracji oraz przewodniczący warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" Adam Borowski.

Wspólne stanowisko w obronie TK 

Sędzia Łukasz Piebiak opowiedział w rozmowie z portalem Niezależna.pl, czego dotyczyły rozmowy. 

Zostało ustalone wspólne stanowisko przedstawicieli organizacji prawniczych i patriotycznych. Chcemy pokazać, że jako prawnicy i obywatele będziemy stali na straży Trybunału jako prawnicy i obywatele. Dziękujemy wszystkim, którzy zgromadzili się tutaj, przed siedzibą Trybunału. Słyszeliśmy od przedstawicieli Klubów „Gazety Polskiej”, że będzie tu trwało czuwanie aż do skutku - do czasu, aż zagrożenie dla Trybunału przeminie i będzie on mógł normalnie funkcjonować

– powiedział.

"Prezes TK pokazał determinację" 

Dodał, że prezes TK Bogdan Święczkowski "pokazał determinację i dał jasno do zrozumienia, że nie ugnie się w obliczu tego bezprawia - ma wsparcie obywateli i patriotycznego środowiska prawniczego".

Wyraził też nadzieję, że po stronie rządzących zatriumfuje "odrobina zdrowego rozsądku" i nie dojdzie do próby siłowego przejęcia tej instytucji. 

My, jako prawnicy, będziemy przeciwdziałać na drodze prawnej. Obywatele być może także fizycznie będą bronić Trybunału Konstytucyjnego. To jest stan absolutnej konieczności, żeby przeciwdziałać temu, by autorytarny reżim przejął kontrolę nad instytucją, która zgodnie z konstytucją ma patrzeć władzy politycznej na ręce. Nie może być tak, że Trybunał Konstytucyjny poprzez zastraszenie czy „zagłodzenie” stanie się marionetką w rękach polityków. Jesteśmy także po to, żeby pokazywać to obywatelom i nagłaśniać tę sprawę zarówno w kraju, jak i za granicą

– podkreślił.

Siłowe przejęcie TK - jego zdaniem - "przyniosłoby Polsce wstyd na cały świat, nie tylko na Europę. Nie przypominam sobie, aby w jakimkolwiek cywilizowanym kraju, a chyba takim jesteśmy i chcielibyśmy pozostać, władza za pośrednictwem uzbrojonych funkcjonariuszy dokonywała zmian w Trybunale Konstytucyjnym".

Jeżeli do czegoś takiego by doszło, to porównania z Rosją, Białorusią, republikami bananowymi w Ameryce Południowej czy niektórymi reżimami w Azji Centralnej byłyby jak najbardziej adekwatne. Chyba nie chcielibyśmy, żeby premier naszego rządu - niezależnie od tego, czy ktoś go osobiście lubi, czy nie - stał za czymś, czego Polacy będą się później wstydzić. Prędzej czy później to bezprawie przeminie. Apelujemy więc, żebyście jednak się zreflektowali, bo ani Polacy w kraju, ani Polacy za granicą, ani demokratyczna opinia międzynarodowa na to nie pozwolą. Nie jesteście też tak silni, żeby z tym wszystkim sobie poradzić

– zakończył Piebiak.

Sędzia Michał Lasota przekazał z kolei, że pod stanowiskiem w obronie Trybunału będzie mógł podpisać się każdy obywatel. 

W dokumencie tym podkreślamy, że Trybunał to przecież władza sądownicza i rządowi nic do Trybunału. Jakakolwiek próba siłowego wejścia do Trybunału będzie po prostu zamachem stanu, naruszeniem tego, co jest fundamentem naszego ustroju

– oznajmił.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska