Nadchodzące zmiany w przepisach ruchu drogowego zdecydowanie nie będą kosmetycznymi poprawkami. Lista zmian to pełna reorganizacja zasad gry na polskich drogach.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Projekt nowelizacji, przygotowany przez resort infrastruktury, nie tylko wprowadza prawo jazdy już od 17. roku życia, ale wiąże je z obowiązkowym okresem próbnym oraz jazdą tylko w towarzystwie bardziej doświadczonego kierowcy. Dodatkowo kategoria praw jazdy B dla 17-latków wymaga zgody opiekunów. To precedens, który jasno sygnalizuje trend. Młodzi mają nie wsiadają za kierownicę samodzielnie. Ale to dopiero początek.
Co się zmieni w przepisach ruchu drogowego?
Zmiana systemu punktów karnych stawia kierowców pod większą presją. Od tej pory możliwa będzie redukcja punktów tylko w przypadku mniej poważnych wykroczeń. Te istotniejsze, jak duże przekroczenia prędkości czy przejazd na czerwonym, nie będą możliwe do "skasowania".
Jednocześnie pojawią się nowe przesłanki do zatrzymania prawa jazdy, nawet bez formalnego procesu, co w praktyce może zadziałać jako dodatkowy hamulec ostrzegawczy.
Warto też zauważyć, że prawo jazdy będzie można stracić także poza terenem zabudowanym. Mowa o przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h. Do tej pory groziło to tylko w zabudowanych obszarach.
Kary mają być surowsze
Zmienia się też sposób podejścia do poważnych wykroczeń. Za udział w nielegalnym wyścigu grozić będzie kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. Natomiast w odniesieniu do recydywistów, projekt zmian przewiduje możliwość przepadku pojazdu i wprost konfiskaty za łamanie zakazu prowadzenia.
Nie pozostają bez zmian także zwykłe obowiązki kierowców. Każdy, który ma prawo jazdy krócej niż 2 lata, bez względu na wiek, będzie musiał umieścić zielony listek klonowy z przodu i z tyłu swojego auta, a jego brak może skończyć się nawet cofnięciem uprawnień. A to nie jedyna forma ostrzeżenia. Obowiązkowy ma być także kurs po przekroczeniu 12 punktów karnych.
Kiedy wszystko wejdzie w życie? Projekt znajduje się w fazie konsultacji, ale już teraz warto przygotować się na wrzesień i październik. Bo właśnie jesienią nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać.