Nagroda Wolności Hambach przyznawana jest od 2022 r. co dwa lata i ma związek z odbywającym się Festiwalem Wolności. W 2022 r. jej pierwszym laureatem był były prezydent Niemiec, Joachim Gauck, zaś w 2024 r. - rosyjska opozycjonistka i historyczka, współzałożycielka Memoriału, Irina Szczerbakowa. Laureaci otrzymują także finansową nagrodę w wysokości 10 tys. euro.
W tym roku niemiecka nagroda trafiła w ręce byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Adama Bodnara.
Steinmeier: Jest pan wzorem do naśladowania dla Niemców
Laudację na cześć byłego ministra w rządzie Donalda Tuska wygłosił prezydent federalny, Frank-Walter Steinmeier. Nawiązał w swoim wystąpieniu do Hambacher Fest z 1832 r., wydarzenia uznawanego za początek niemieckiej demokracji.
Tak jak wówczas, dziś przed tym budynkiem [zamkiem Hambach] powiewają trzy flagi narodowe. (…) Niemieckie kolory: czarny, czerwony i złoty, dają francuskiej trójkolorowej fladze i polskiej fladze "braterski pocałunek". Któż zatem mógłby być lepszym laureatem tej nagrody niż żarliwy orędownik demokracji i praworządności z Polski?
- pytał Steinmeier.
Ocenił, że Bodnar "uosabia wartości bojowników o wolność z tamtych czasów" i "reprezentuje kraj, który dwukrotnie przewodził w dążeniu Niemiec do wolności i demokracji, stając się wzorem do naśladowania w 1832 i 1989 r.".
Przypomniał spotkanie z Bodnarem w 2018 r., gdy "w małej grupie rozmawiali (…) o praworządności, zagrożeniach dla demokracji i tendencjach autorytarnych w Europie". Podkreślił, że laureat "zasłynął przede wszystkim dzięki sprzeciwowi wobec kontrowersyjnej reformy sądownictwa i odwadze, jakiej potrzebował, by go podjąć".
"Drogi Adamie, wiele lat temu ostrzegałeś, że autorytarne rządy zdyskredytują i zniweczą niezależność instytucji demokratycznych i miałeś rację. Dziś obserwujemy te autorytarne tendencje w wielu częściach świata. Właśnie te instytucje, które są niezależne od rządzących i mają kontrolować i równoważyć ich wpływ, są w wielu krajach lekceważone i atakowane: prasa, kultura, niezależne sądownictwo, a zwłaszcza kontrola konstytucyjności prawa" - stwierdził Frank-Walter Steinmeier.
Wyraził zadowolenie z sytuacji na Węgrzech, gdzie "ludzie podnoszą głos w obronie demokracji".
Interesujący zdaje się passus wypowiedzi dotyczący wolności mediów.
"Wielokrotnie podkreślał pan, jak niezwykle ważna jest wolność prasy w demokracji. Bez niezależnego dziennikarstwa wole wybory są praktycznie niemożliwe. >>Finansuj swoich przyjaciół i uciszaj swoich wrogów<< - tak kiedyś pan opisał strategię autokratów. Kiedy niezależne media są uciszane, kiedy media publiczne są poddawane kontroli rządu lub ograniczane finansowo, kiedy dzienniki są celowo wykupywane w celu ich osłabienia, wtedy wolność prasy jest zagrożona"
- mówił niemiecki prezydent.
"Konsekwentnie i zdecydowanie broni pan godności człowieka, praworządności i wolności, pomimo wszelkich sprzeciwów. Czyniąc to, jest pan wzorem do naśladowania dla nas, Niemców" - spuentował swoją laudację Steinmeier.
Bodnar: Jestem cegiełką budującą mur demokracji
Adam Bodnar w swoim wystąpieniu podziękował za laudację i podkreślenie relacji polsko-niemieckich i historycznych uwarunkowań. Dodał, że nagroda jest docenieniem całego środowiska walczącego o "praworządność" w Polsce i że on jest jedynie "cegiełką budującą mur demokratycznych standardów" w Polsce.
Kiedy przystępowaliśmy do odbudowy praworządności w Polsce, ta misja nie jest jeszcze skończona, ale w mojej ocenie krok po kroku odbudowujemy demokratyczne standardy
- powiedział były minister.
Niemieckie media przedstawiają Bodnara jako "zagorzałego krytyka prawicowo-konserwatywnego rządu PiS", który "potępił kontrowersyjne reformy, za pomocą których PiS dążyło do podporządkowania sądownictwa polityce".
Dziś Adam Bodnar - obok Steinmeiera i premiera landowego Gordona Schniedera weźmie udział w uroczystym otwarciu festiwalu w Neustadt. Wygłosi również przemówienie pt. "Wspólna przeszłość, niepewna przyszłość. Kształtowanie partnerstwa polsko-niemieckiego".
Organizatorami Festiwalu Wolności są miasto Neustadt an der Weinstrasse, fundacja Hambacher Schloss oraz fundacja Orte der Deutschen Demokratiegeschischte