W rozmowie z portalem Wirtualna Polska szef PO Donald Tusk zarzucił polskim władzom, że te nie radzą sobie z kwestią szkolnictwa w czasach pandemii. - Dzisiaj w szkołach dzieci przestają pobierać nauki. Nie chcę teraz szokować statystykami, ale wiemy, że coraz więcej szkół jest zamykanych decyzjami o kwarantannach, ponieważ minister nie ma odwagi takiej decyzji podjąć - stwierdził.
Jaka jest prawda?
Prawda jest jednak taka, że te statystyki wcale nie są aż tak "szokujące", jak to przedstawiał Donald Tusk. O tym, jak wygląda sytuacja kilka dni temu opowiadał minister Przemysław Czarnek w programie Polsat News. - Dzisiaj mamy 85 szkół w trybie pełnym zdalnym na 22 tysiące placówek, czyli znikomy odsetek - stwierdził.
- Jeśli chodzi o szkoły, które mają pojedyncze klasy na nauczaniu zdalnym przez te kilkanaście dni, to jest około 2,5 tysiąca na 22 tysiące placówek, czyli 85 procent pracuje w trybie normalnym
- powiedział.
- To dotyczy 97 procent dzieci. Tylko 3 procent dzieci jest na nauczaniu zdalnym
- wyjawił Przemysław Czarnek.
Tusk nie chce szokować statystykami, bo ich nie zna... 🙈🤣
— Marcin Henka 🇵🇱💯 #BabiesLivesMatter (@MarcinHenka) November 19, 2021
Minister @CzarnekP zna i nie szokuje pic.twitter.com/PWtFnLQ9Dx