Kilkunastu rolników z powiatu głubczyckiego w województwie opolskim otrzymało wezwania do stawienia się na przesłuchanie w komisariacie policji. Termin to 15 sierpnia, czyli dzień wolny, a przede wszystkim święto.
Sprawa dotyczy sytuacji sprzed niemal roku, gdy pod koniec listopada 2024 roku zablokowali maszyny rolnicze, które miały obsiewać pole. Chodziło o 2900 ha ziemi z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), które Kombinat Rolny w Kietrzu, należący do Krajowej Grupy Spożywczej, użytkował przez ostatni sezon. Grunty te miały trafić z powrotem do KOWR i zostać wydzierżawione rolnikom.
Tak się jednak nie stało. Kombinat Rolniczy rozpoczął ponownie zasiewać. - Ministerstwo Rolnictwa nie dotrzymuje słowa. Grunty po Top Farms, które wróciły do KOWR, zostały użyczone bezpłatnie na jeden sezon Kombinatowi Kietrz. Miały do nas wrócić, a tymczasem są dziś obsiewane. Nie zgadzamy się, by zabierano nam ziemię, dlatego dokonaliśmy zatrzymania ciągnika rolniczego wraz z siewnikiem na polach należących do skarbu państwa i zgłosiliśmy sprawę na policję - mówił wtedy Tygodnikowi Poradnikowi Rolniczemu Tomasz Ognisty z Solidarności Rolników Indywidualnych.
Okazało się, że sprawę na policję zgłosił także Kombinat. Niemal rok od tej sytuacji kilkunastu rolników otrzymało wezwania do stawienia się na przesłuchanie.