6 lipca br. około godziny 4:30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie otrzymał zgłoszenie o małym dziecku poruszającym się samotnie wzdłuż drogi. Na miejsce natychmiast ruszyli funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego - sierż. Dawid Furman oraz st. post. Patrycja Wolny.
Policjanci przy zamkniętym przejeździe kolejowym zauważyli 6-latka kucającego bezpośrednio na torach. Natychmiast wybiegli z radiowozu, przeszli przez zamknięte rogatki i chwycili chłopca tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Po przekazaniu informacji dyżurnemu, dziecko zostało oddane pod opiekę bliskich. Chwilę później przez przejazd przejechał pociąg.
W nocy 26 lipca o godz. 4:30 policjanci z Mikołowa (sierż. Dawid Furman i st. post. Patrycja Wolny) otrzymali zgłoszenie o 6‑latku bawiącym się samemu przy przejeździe kolejowym. Tuż po przyjeździe funkcjonariusze zauważyli dziecko siedzące na torach – rogatki były zamknięte,… pic.twitter.com/HztapE5LIr
— Remiza.pl (@remizacompl) August 4, 2025