"Przez kilka godzin w Lubieszynie stał patrol Ruch Obrony Granic i był kompletny spokój, nic się nie działo. Ale patrzcie, co się wydarzyło dosłownie chwilę po tym, jak patrol rok odjeżdża. Widzicie tego białego busa w oddali? To właśnie z niego wysiadła ta rodzina migrantów. W asyście niemieckiej policji idą prosto w naszą stronę, zostają doprowadzeni, po prostu przekazani polskim służbom. Po czym niemieccy funkcjonariusze zawracają do siebie"
– relacjonuje na nagraniu Bąkiewicz.
Inicjator ROG podkreśla, że cała sytuacja odbywa się "bez żadnych dokumentów". - Nie ma nawet kontroli tożsamości tych ludzi - wskazuje.
Bąkiewicz zwrócił się do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego o wyjaśnienia.
Zobaczcie, co się dzieje na granicy w Lubieszynie! Niemiecka policja podrzuca nam migrantów zaraz po odjeździe patrolu ROG. Zero dokumentów, zero jakichkolwiek podpisów, zero kontroli tożsamości.
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) April 19, 2026
Panie @MKierwinski, na jakiej podstawie prawnej i proceduralnej odbyło się to… pic.twitter.com/HK7e9bmqEc
Nagranie Bąkiewicza szybko zyskuje popularność w sieci. Odnoszący się do niego internauci nie żałują mocnych komentarzy.
Czy to już pora na powrót stałych posterunków @ROGranic na przejścia graniczne? https://t.co/bcfWp8TNoC
— Dominik Dzierżanowski (@D_Dzierzanowski) April 19, 2026
Przekazanie bez dokumentów na tzw. uścisk dłoni prezesa. Przecież to są jakieś jaja. Granica powinna zostać zamknięta i przywrócone powinny zostać kontrole graniczne. https://t.co/A0jdCk9qtf
— Krengiel🇵🇱 (@krulbijedame) April 19, 2026
Co to jest? Z jakiej okazji ci ludzie są w Polsce?https://t.co/pIouMP5cZ6
— Barylki_70volt (@barylki_70volt) April 19, 2026
@donaldtusk czemu Pan nie chroni polskich granic ?! Co Niemcy za to Panu obiecały ? https://t.co/ZzckMGRKxR
— Adam (@pawlikap) April 19, 2026