Ruch Obrony Granic
Chcą wtrącić Bąkiewicza do więzienia. Dosadny komentarz lidera Ruchu Obrony Granic
Pokazaliśmy Polakom niebezpieczeństwa na zachodniej granicy i uwrażliwiliśmy na problem agresywnej polityki migracyjnej, prowadzonej przez Niemcy - przyznał w Telewizji Republika Robert Bąkiewicz. Zdaniem lidera Ruchu Obrony Granic, sformułowany wobec niego akt oskarżenia to polityczna zemsta za działalność na granicy polsko-niemieckiej.
Prokuratura ściga działacza Ruchu Obrony Granic. Grozi mu do roku więzienia
Do roku pozbawienia wolności grozi działaczowi z Ruchu Obrony Granic, który za - jak twierdzi prokuratura - bezprawne skontrolowanie na granicy z Niemcami dwóch obcokrajowców. Mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący podszywania się pod funkcjonariusza. 44-latek nie przyznał się do zarzuconego czynu.
Bąkiewicz z zakazem zbliżania się do granicy polsko-niemieckiej. "Coś zupełnie szokującego"
- Pan Robert ma się stawiać dwa razy w tygodniu na komisariacie policji w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Drugi element tego dozoru to jest coś zupełnie szokującego, bo z tym się nie spotkałem. Mianowicie: ma zakaz zbliżania się do granicy polsko-niemieckiej, właściwie do przejść granicznych na odległość 1 kilometra - poinformował mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca Roberta Bąkiewicza, lidera Ruchu Obrony Granic.