Ruch Obrony Granic
Chcą wtrącić Bąkiewicza do więzienia. Dosadny komentarz lidera Ruchu Obrony Granic
Pokazaliśmy Polakom niebezpieczeństwa na zachodniej granicy i uwrażliwiliśmy na problem agresywnej polityki migracyjnej, prowadzonej przez Niemcy - przyznał w Telewizji Republika Robert Bąkiewicz. Zdaniem lidera Ruchu Obrony Granic, sformułowany wobec niego akt oskarżenia to polityczna zemsta za działalność na granicy polsko-niemieckiej.
Polowanie na Bąkiewicza. UJAWNIAMY: niepokorni prokuratorzy odwołani, nowy broni... dobrego imienia Niemców
W przypadku Roberta Bąkiewicza stalinowska maksyma “dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie” wydaje się wciąż aktualną. Prokuratorzy, którzy dystansowali się od stawiania liderowi Ruchu Obrony Granic dętych zarzutów, zostali po cichu odwołani bez podania przyczyny lub odsunięci od sprawy. Kolejny referent ściągnięty z rejonu skupił się na obronie dobrego imienia sędziów, prokuratorów, polityków oraz dziennikarzy. Uznał też, że wypowiedzi Bąkiewicza wzbudzały “silną niechęć” do migrantów i... Niemców. Portal Niezalezna.pl dotarł do treści postanowienia o przedstawieniu Bąkiewiczowi kolejnych zarzutów.