Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Tysiące seniorów mogą się mocno zdziwić. Nie dostaną całej "czternastki"

To miało być wsparcie, które zasili domowy budżet bez względu na sytuację. Niestety nie wszyscy emeryci zobaczą na koncie pełną kwotę dodatkowego świadczenia. Wbrew temu, co wielu sądzi, zasady wypłat są dużo bardziej skomplikowane. I właśnie przez to część seniorów może spotkać przykra niespodzianka. Bo chociaż świadczenie jest dla wszystkich, nie każdy dostanie je w całości. A niektórzy wcale.

Zgodnie z zapowiedziami, czternasta emerytura ma być wypłacana we wrześniu. Ale wielu seniorów już teraz zaczęło planować, na co przeznaczą te pieniądze. Dla części miało to być wsparcie przed zimą, dla innych pieniądze na drobne remonty, leki czy pomoc wnukom. I choć ustawa przeszła, decyzja zapadła, a termin wypłat się zbliża, to nie każdy dostanie pełną kwotę. A niektórzy nie dostaną jej w ogóle.

Reklama

Dlaczego? Problem dotyczy szczegółów, które łatwo przeoczyć. Według oficjalnych informacji, pełna wysokość „czternastki” to w tym roku 1 780,96 zł brutto. Tyle maksymalnie mogą otrzymać uprawnieni seniorzy. Ale ta suma obowiązuje tylko osoby, których świadczenie podstawowe nie przekracza 2 900 zł brutto.

Jak działa zasada "złotówka za złotówkę"?

Co dzieje się powyżej tego progu? Wchodzi w życie zasada „złotówka za złotówkę”. Czyli każdy grosz powyżej 2 900 zł miesięcznie obniża wartość czternastki o dokładnie tyle samo. Prosty przykład: emerytura wynosi 3 000 zł brutto? Czternastka będzie niższa o 100 zł. Kto ma 3 200 – straci 300. A ci, których świadczenie przekracza ok. 4 300 zł brutto miesięcznie, nie dostaną nic. System po prostu ich „wytnie”.

I tu właśnie zaczyna się zaskoczenie. Wielu seniorów dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy zagląda na konto. I nici z wcześniejszych planów na zagospodarowanie "czternastki". A przecież to nie są jakieś luksusowe pieniądze. To często równowartość opłat za czynsz, leki lub zakup opału na zimę.

Lepiej sprawdź swoją sytuację

Co ważne, ZUS nie wysyła do wszystkich informacji uprzedzającej. Nie informuje zawczasu, że świadczenie będzie obniżone lub anulowane. Informacje są dostępne, owszem, na stronach rządowych i w komunikatach prasowych, ale nie każdy senior śledzi bieżące zmiany. Zwłaszcza że temat dotyczy nie tylko wysokości emerytury, ale również wszystkich dodatków, np. za pracę w szczególnych warunkach czy dodatków kombatanckich. One także wliczają się do podstawy naliczania progu.

Eksperci doradzają więc, że lepiej sprawdzić swoją sytuację zanim zaplanuje się wydatki. Jeśli kwota brutto zbliża się do 2 900 zł, warto dopytać w ZUS, w urzędzie lub na infolinii, jak wygląda indywidualna kwalifikacja. Tym bardziej, że termin wypłat zbliża się szybko. Większość „czternastek” trafi do seniorów we wrześniu 2025, wraz z emeryturą.

 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama