Do Sądu Rejonowego w Wadowicach trafi akt oskarżenia przeciwko nauczycielce Katarzynie K., której prokuratura zarzuca wykorzystywanie seksualne małoletniego ucznia oraz nadużycie relacji zaufania wobec nastolatka. Kobieta nie przyznaje się do winy.
Dwa zarzuty wobec nauczycielki
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk poinformował, że śledczy postawili kobiecie dwa zarzuty. Według ustaleń prokuratury do przestępstw miało dochodzić w latach 2021–2023.
Pierwszy zarzut dotyczy wykorzystywania seksualnego chłopca, który w tamtym czasie nie miał jeszcze ukończonych 15 lat. Zdaniem śledczych sytuacja miała trwać przez blisko półtora roku.
Drugi zarzut odnosi się do późniejszego okresu, gdy nastolatek osiągnął już wymagany prawem wiek. Prokuratura twierdzi, że doszło wówczas do nadużycia relacji zaufania.
„Zaprzeczyła intymnej relacji”
Jak przekazał prok. Tomasz Waszczuk, oskarżona nie przyznała się do zarzucanych jej czynów.
„W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczyła jakiemukolwiek intymnemu charakterowi jej relacji z uczniem” — poinformował rzecznik krakowskiej prokuratury. Po ujawnieniu sprawy wobec nauczycielki zastosowano środki zapobiegawcze. Kobieta została objęta dozorem policji oraz musiała wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 20 tys. zł. Prokuratura zakazała jej również kontaktowania się z pokrzywdzonym i jego rodziną.
Zawieszona w wykonywaniu zawodu
Jak poinformowali śledczy, Katarzyna K. została także zawieszona w wykonywaniu zawodu nauczyciela. Sprawę rozpatrzy teraz Sąd Rejonowy w Wadowicach.