Wraz z utrzymującą się blokadą Cieśniny Ormuz i wojną w Iranie, ceny paliw poszybowały do poziomów niespotykanych na rynkach od kilkudziesięciu lat. Kierowcy na stacjach benzynowych mierzą się z horrendalnymi cenami, co wcale nie oznacza, że drożej już nie będzie.
Prognozy licznych analityków potwierdziły się: cena ropy przekroczyła barierę "8 złotych za litr". Podrożała także benzyna, za którą trzeba zapłacić ponad 7 zł/litr. Jednocześnie, ze strony obozu rządzącego nie słychać zapowiedzi jakichkolwiek konkretnych działań w tym zakresie.
„Rząd analizuje sytuację na rynkach paliw, jeśli ich wysokie ceny będą się utrzymywać, podatki paliwowe mogą zostać obniżone, ale w perspektywie miesięcy a nie dni”
- stwierdził niedawno na antenie TVN24 minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański.
Jednocześnie, opozycyjne Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło projekt ustawy obniżający tymczasowo podatki paliwowe.
- Składam projekt ustawy z podpisami posłów PiS, zachęcam innych posłów do podpisu, który czasowo obniża podatek VAT z 23 do 8 proc. i obniża akcyzę na paliwo o ok. 9-10 proc. Chodzi o to, żeby dzisiaj Polacy poczuli, że państwo ich wspiera w czasie kryzysu - mówił poseł PiS i kandydat partii na premiera, Przemysław Czarnek.
Sondaż: Polacy oczekują reakcji rządu
W dobie rosnących cen paliw, w badaniu United Surveys by IBRiS przeprowadzonym na zlecenie Wirtualnej Polski, Polakom zadano pytanie: "Czy państwo powinno aktywnie ingerować w ceny paliw, by ulżyć portfelom kierowców?".
Większość badanych uważa, że rząd powinien aktywnie wpływać na obniżenie cen paliw, na przykład poprzez zmniejszenie podatków lub akcyzy. Taką opinię wyraziło 69,4 proc. respondentów. Najliczniejszą grupę stanowili ci, którzy „zdecydowanie się zgadzam” - 44,2 proc., podczas gdy odpowiedź „raczej się zgadzam” wskazało 25,2 proc. ankietowanych.
Odmienne stanowisko zajmuje znacznie mniejsza grupa respondentów - 19,5 proc. Spośród przeciwników - 3,5 proc. deklaruje zdecydowany sprzeciw wobec państwowej ingerencji w ceny paliw, a 16 proc. raczej nie dostrzega potrzeby takich działań. Odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć” wybrało 11,1 proc. badanych.
Sytuacja nie podoba się również wyborcom koalicji 13 grudnia
Wśród wyborców koalicji rządzącej, czyli KO, Lewicy i Trzeciej Drogi, przeważa przekonanie, że rząd powinien podjąć działania w sprawie cen paliw. Łącznie uważa tak 52 proc. respondentów z tej grupy, w tym 28 proc. popiera to zdecydowanie. Przeciwną opinię wyraziło 36 proc. badanych, a 12 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć.
Jeszcze wyraźniejsze poparcie dla interwencji widać wśród wyborców opozycji - PiS, Razem i Konfederacji. W tej grupie 64 proc. badanych zdecydowanie popiera takie rozwiązanie, a kolejne 22 proc. raczej się z nim zgadza. Łącznie daje to 86 proc. poparcia dla działań interwencyjnych. Przeciwników tego rozwiązania jest tu 11 proc.
Także wśród osób niezdecydowanych i nieuczestniczących w wyborach dominuje poparcie dla interwencji państwa. Takie stanowisko zajmuje 66 proc. respondentów z tej grupy. Przeciwne zdanie ma 13 proc., natomiast 20 proc. nie wyraziło jednoznacznej opinii.