Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wyśmiewający Putina artysta zastrzelony w Polsce. W sieci przypominają jego twórczość

Śmierć Siemiona Skrepeckiego budzi duże emocje w sieci. Mężczyzna został zastrzelony w biały dzień w Białej Podlaskiej. Wiele osób twierdzi, że zabójstwo mogło być zemstą za jego aktywność, w tym twórczość artystyczną. Na platformie X zaczęto przypominać prace artysty kpiącego z władz Rosji.

W poniedziałek doszło do strzelaniny przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej. Według wstępnych policji przed godz. 10 sprawca oddał kilka strzałów z broni palnej do innego mężczyzny i uciekł. Ranny mężczyzna zginął na miejscu. Ofiarą okazał się rosyjski artysta i satyryk polityczny Siemion Skrepecki (właśc. Robert Kuzowkow) .

Skrepecki był artystą znanym z krytyki rosyjskiego reżimu. W swoich performansach i akcjach ulicznych wyśmiewał Władimira Putina i Ramzana Kadyrowa, łącząc satyrę polityczną z krytyką wojny przeciwko Ukrainie oraz represji wobec opozycji. Po wyjeździe z Rosji zamieszkał w Polsce, gdzie kontynuował działalność publiczną w środowiskach demokratycznej emigracji rosyjskiej. Rozgłos przyniósł mu m.in. performance w Berlinie wymierzony w politykę Kremla.

Informacja o śmierci artysty szybko obiegła relacjonujące sytuację na wschodzie media, a w sieci zaczęto przypominać twórczość artysty.

W rozmowie z Biełsatem, znajomy Skrepeckiego, bloger Vladislav Bohdan opowiedział, że zabity artysta w ostatnich miesiącach stale otrzymywał groźby. Zwłaszcza po aktywnym ośmieszaniu przywódcy Czeczenii, Ramazana Kadyrowa. Bohdan podkreślił, że Skarpecki brał udział nie tylko w antyputinowskiech wiecach, ale i wspierał białoruską diasporę w Polsce - uczestniczył w wiecach solidarności z Białorusinami w Białej Podlaskiej oraz protestach pod ambasadą rosyjską w Warszawie.

Policja wciąż nie ustaliła tożsamości sprawcy zabójstwa. Jak informował wczoraj kanał Nexta, w ataku mogło brać udział kilka osób. Taksówkarz, który ich podwoził, został zatrzymany w pobliżu białoruskiego konsulatu w mieście. Kanał przypomina, że Rosja dokonuje w Europie jawnych aktów terroru przy wykorzystaniu siatki najemników powiązanych z rosyjskimi służbami specjalnymi.

W kwietniu na portalu Niezalezna.pl opisaliśmy sprawę byłego żołnierza formacji walczących po stronie Kremla, Ihora. Mężczyzna dotarł do Unii Europejskiej przez Rosję, Białoruś i Polskę. Dopiero estońskie służby wydaliły go z kraju i przekazały Ukrainie, gdzie wszczęto wobec niego postępowanie pod zarzutem zdrady państwa.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska