Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Ludzie Tuska szantażują prezydenta Nawrockiego. "Nie będzie meblował Pałacu Prezydenckiego!"

"Próba PR-owego torpedowania czy szantażowania - jeśli idzie już wysyłanie komunikatów, że nie podoba im się szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz, jest wysokiej klasy bezczelnością. Tak nie może być" - mówiła w Republice Beata Kempa, doradca Prezydenta RP.

Autor: Anna Zyzek

Krzysztof Brejza, europoseł Koalicji Obywatelskiej, postawił dzisiaj na łamach Super Expressu ultimatum prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Stwierdził, że jeśli prezydent dopuści do Rady Gabinetowej prof. Sławomira Cenckiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, to nie powinien brać w niej udziału premier i rząd. W tle są insynuacje o braku dostępu prof. Cenckiewicza do dokumentów niejawnych, co nie znalazło żadnego potwierdzenia w decyzji sądu.

Reklama

Budzi to realną obawę, że grupa tzw. reseciarzy, odpowiedzialnych za zbliżenie z Rosją, z którymi związek ma Krzysztof Brejza, będzie próbowała realnie ingerować w skład Kancelarię Prezydenta RP.

Kempa: ten rząd jest bezczelny

Dziś w programie Michał #Rachoń na antenie Republiki była Beata Kempa, doradca Prezydenta RP. 

Zapytana wprost: dlaczego Donald Tusk szantażuje prezydenta Karola Nawrockiego, odparła: 

Myślę, że kwestia żądań, jakie wysnuwa Donald Tusk czy jego środowiska, jest przejawem i niemocy, ale i bezczelności tego rządu. To, że będzie musiał stawić się - bo będzie musiał - na Radzie Gabinetowej, i będzie musiał odpowiedzieć na wiele pytań dot. żywotnych interesów, po pierwsze - ekonomicznych naszego państwa tj. stan prac przy budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego czy kwestia stanów finansów państwa. To jest dziś niezwykle ważne, bo jest to kręgosłup naszego państwa. Ale też umowa Mercosur. To są dziś kluczowe elementy.

– mówiła polityk.

Jej zdaniem - Donald Tusk zdaje sobie z tego sprawę, że w tej sytuacji, te pytania będą trudne.

Dlatego ta próba PR-owego torpedowania czy szantażowania - jeśli idzie już wysyłanie komunikatów, że nie podoba im się szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz, jest wysokiej klasy bezczelnością. Tak nie może być. Donald Tusk nie będzie meblował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, Kancelarii Prezydenta. I nie będzie stawiał żadnych wymagań. To nie jest jego domena. Jego środowisko przegrało te wybory, niechże to przyjmie do wiadomości i niech się przygotuje na spotkanie, które jest niezwykle ważne dla wszystkich Polaków. 

– tłumaczyła dalej.

"Nie pozwolimy się szantażować"

Odnosząc się dalej do posiedzenia Rady Gabinetowej, które zostało zaplanowane na 27 sierpnia, Kempa mówiła: "Polacy pytają, co z CPK, bo to wciąż jest bardzo ważny temat. Rolnicy stoją naprawdę u bram i pytają, jak będą wyglądały sprawy związane z bezpieczeństwem żywnościowym - po wejściu w życie wszystkich postanowień umowy z Mercosur, ale też jeśli idzie o handel produktami rolnymi z Ukrainą. To są dzisiaj ważne elementy".

"A to, że Donaldowi Tuskowi nie podoba się prawy i sprawiedliwy prof. Sławomir Cenckiewicz. To, że on nie uznaje wyroków sądu, a taki wyrok mamy, jeśli chodzi o decyzję WSA, dokument poświadczenie bezpieczeństwa jest ważny, jest w mocy. Donald Tusk staje sobie sprawę, że prof. Cenckiewicz ma potężną wiedzy o osobach, które właśnie Tusk toleruje w swoim rządzie bądź - na tych stanowiskach umocował" - zaznaczyła.

I zapowiedziała: "rząd Donald Tusk, jak on, są bardzo słabi. Stąd będzie próba PR-owego pogrywania czy zagrywania. My sobie na to nie pozwolimy. Nie pozwolimy się szantażować".

"Tusk ma problem"

Beata Kempa na pytanie o to, czy w związku z tym, co się dzieje, będzie inna niż słowna reakcja prezydenta RP, Karola Nawrockiego, odpowiedziała: "przede wszystkim prezydent Karol Nawrocki jest osobą niezwykle konsekwentną w swoim działaniu. To, na co umówił się z Polakami, jego wciela i będzie wcielał w życie, dobierając sobie krąg osób, co do których ma pewne przeświadczenie - że będą to osoby sprawcze, konsekwentne i o najwyższym poziomie wiedzy merytorycznej. Taką osobą jest prof. Sławomir Cenckiewicz".

Nie wyobrażam sobie i na pewno tak nie będzie, żeby to Donald Tusk w Pałacu Prezydenckim dyktował swoje warunki. 

– dodała.

Dalej oceniła, że "ma się odbyć Rada Gabinetowa i tutaj problem ma Donald Tusk - ze sobą i swoim towarzystwem".

Nie ma jednak tego problemu Kancelaria Prezydenta RP, która przygotowuje się do tego wydarzenia - w sposób merytoryczny, szczegółowy. Pan Prezydent będzie przedstawicielem Polaków w rozmowie z rządem. Pytanie, czy ten rząd będzie w ogóle chciał rozmawiać. Czas pokaże. Moim zdaniem, w tej sprawie, jak i w wielu innych, mają niewiele powiedziane. Stąd te zabiegi - dość prymitywne i przestarzałe PR-owe, z którymi mamy teraz do czynienia. 

– podkreśliła.

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, Republika
Reklama