Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Szantaż reseciarzy wobec prezydenta. Sakiewicz: To de facto trzecia tura wyborów prezydenckich

To trzecia tura wyborów prezydenckich. Jeśli prezydent ulegnie to uzna to, czego nie udało się w trakcie wyborów, przed sądem, w PKW - czyli uzna to, że Tusk nie uznaje go za prezydent. Mamy krytyczny moment dla obu stron - jeśli Tusk będzie w to brnął i przegra, to jego pozycja będzie schyłkowa. Jeśli wygra, umocni się, ale pozycja Polski na arenie międzynarodowej będzie fatalna - powiedział redaktor naczelny TV Republika, Tomasz Sakiewicz.

Krzysztof Brejza, europoseł Koalicji Obywatelskiej, postawił dzisiaj na łamach Super Expressu ultimatum prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Stwierdził, że jeśli prezydent dopuści do Rady Gabinetowej prof. Sławomira Cenckiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, to nie powinien brać w niej udziału premier i rząd. W tle są insynuacje o braku dostępu prof. Cenckiewicza do dokumentów niejawnych, co nie znalazło żadnego potwierdzenia w decyzji sądu.

Reklama

Oznacza to realną obawę, że grupa tzw. reseciarzy, odpowiedzialnych za zbliżenie z Rosją, z którymi związek ma Krzysztof Brejza, będzie próbowała meblować Kancelarię Prezydenta RP.

- Mamy z pewnością trzecia turę wyborów, czyli próbę unieważnienia wyboru Karola Nawrockiego poprzez zmuszenie go do meblowania jego gabinetu przy pomocy służb, prokuratury. Gdyby prezydent uległ, jego wybór stanie się de facto podważalny, bo podważalna może być każda jego decyzja. Pomysł na unieważnienie wyboru Karola Nawrockiego jest taki, by uderzać w czułe punkty, sprawdzać, czy da radę i iść dalej. Konsekwencje na arenie międzynarodowej mogą być takie, że o ile dzisiaj Tusk się nie liczy w rozgrywce międzynarodowej, Trump nie życzy sobie jego obecności w Waszyngtonie. To prezydent, który ulegałby Tuskowi, też by zaczął tracić swoją powagę jako sojusznik USA

- powiedział redaktor naczelny TV Republika Tomasz Sakiewicz. Dodał, że atak na Cenckiewicza pojawia się także krótko przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w USA.

Uleganie naciskom Tuska i jego sojuszników może przynieść ogromne straty na arenie międzynarodowej oraz straty wizerunkowe nowego prezydenta.

- To także byłoby uznanie bezprawia. Stan prawny jest jasny. Cenckiewicz ma decyzję sądu, która jest jasna, nie budzi możliwości innych interpretacji prawnych. Jeśli uznać, że istnieje inne prawo niż stanowione, to trzeba uznać, że prawo Tuska dotyczy także prezydenta - dodał Sakiewicz.

W ocenie redaktora naczelnego TV Republika, jeśli Tuska opuści posiedzenie Rady Gabinetowej, "zacznie testować spójność koalicji, a po drugie - będzie popadał w coraz większą izolację"

- Dobrze, że Karol Nawrocki zwołał Radę Gabinetową i chce zmusić rząd do pracy, ale wiara w to, że jakiekolwiek wartościowe informacje, które nie są powszechnie dostępne i nie będą manipulacją dotrą z tych służb, jest minimalna. Uzysk z tego, że "teraz odciągniemy Cenckiewicza, a dowiemy się czegoś więcej", byłby daleko idącą naiwnością - stwierdził.

 

Źródło: TV Republika
Reklama