Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kwaśniewski wykorzystał rocznicę 4 czerwca. Zaatakował Nawrockiego i stanął w obronie Okrągłego Stołu

W rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 roku Aleksander Kwaśniewski wrócił do sporu o Okrągły Stół i wykorzystał okazję, by uderzyć w prezydenta Karola Nawrockiego. Były prezydent nazwał jego grudniowe wystąpienie związane z usunięciem Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego „chuligaństwem”, przekonując jednocześnie, że porozumienie z 1989 roku było... fundamentem najważniejszych sukcesów III RP.

Autor:

18 grudnia 2025 roku w Pałacu Prezydenckim odbył się nietypowy briefing z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. W tle głowy państwa polskiego można było zauważyć wówczas pracowników, którzy "rozbierali" okrągły stół. 

Podczas swojego przemówienia, głowa państwa polskiego, podkreślała, że „przy Okrągłym Stole, który jest wynoszony z Pałacu Prezydenckiego, 36 lat temu siedziały różne osoby reprezentujące różne interesy”. 

Jak wiemy, komunistyczni bohaterowie i komunistyczne elity po roku 1989, funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, odgrywali ważną rolę. Ja trawestując słowa tej aktorki z roku 1989, chciałbym z dumą powiedzieć i mam nadzieję, że nieprzedwcześnie: dziś skończył się w Polsce postkomunizm. Niech żyje wolna Polska!

— wskazywał prezydent.

Decyzja prezydenta Nawrockiego została skrytykowana zarówno przez polityków koalicji 13 grudnia, jak i jej środowisko. Również medialne. Do tego stopnia, że niemal od razu, posypały się liczne - często obraźliwe pod adresem Karola Nawrockiego komentarze.

O tym więcej w artykule: Pałac Prezydencki bez Okrągłego Stołu. Kierwiński, Lis i Mazguła ruszyli z obrzydliwym atakiem!

Kwaśniewski: chuligańskie wystąpienie

Wczoraj, 4 czerwca przypadały dwie rocznice: częściowo wolnych wyborów z 1989 roku, będących następstwem porozumień Okrągłego Stoły, a także rocznica obalenia rządu premiera Jana Olszewskiego w 1992 roku. 

O wydarzeniach sprzed 34 lat mówił wczoraj na antenie TV Republika prezes stacji, Tomasz Sakiewicz.

Myśmy byli wtedy w czasie rozbrajania bloku sowieckiego. Po pierwszych demokratycznych wyborach do Sejmu i po pierwszych demokratycznych wyborach na prezydenta Polska startowała dopiero do demokracji, na terenie Polski stacjonowały sowieckie wojska. Zresztą to, co widzimy, ich główną przyczyną [nocnej zmiany - red.] była niezgoda Jana Olszewskiego, by sowieckie bazy pozostały tutaj, tylko zamienione na bazy szpiegowsko-gospodarcze, które miały promieniować i kontrolować, i doprowadzić do sytuacji jak np. w Osetii, gdzie tworzone były swoiste enklawy. Polska nigdy nie weszłaby wówczas do NATO, nigdy nie wyszłaby z sowieckiej strefy. Na to upierał się Lech Wałęsa i to wsparł Donald Tusk. To było zjednoczenie agentów posowieckich i niemieckich służb, którzy ten układ wspierali z różnych powodów 

- wskazywał Tomasz Sakiewicz.

 

Wcześniej, delegacja TV Republika uczciła pamięć Jana Olszewskiego, poprzez złożenie kwiatów pod jego pomnikiem w Warszawie: „Nocna zmiana” wciąż budzi emocje. Republika upamiętniła Jana Olszewskiego

Niemniej, dla zwolenników Okrągłego Stołu, 4 czerwca kojarzy się tylko i wyłącznie z tamtymi wydarzeniami. Z tej "okazji" były prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski, udzielił wywiadu "Gazecie Wyborczej", w którym potępił ruch Karola Nawrockiego z grudnia ubiegłego roku. 

Rozdzielmy dwie rzeczy. Sama decyzja o przeniesieniu mebla zapadła jeszcze za prezydenta Dudy. Trafił na Cytadelę w Warszawie, do nowego Muzeum Historii Polski. To, że tam znalazł się ten mebel, jest w porządku. To jest ważna część polskiej historii i artefakt interesujący. Natomiast wystąpienie prezydenta Nawrockiego to było chuligaństwo. Bo chciał nam powiedzieć, że wraz z demontażem tego mebla kończy się w Polsce postkomunizm. Taki ideologiczny koncept przedstawił, co jest nieprawdziwe i fałszuje też historię Okrągłego Stołu.

– stwierdził.

Jak dodał: "najsmutniejsze w wystąpieniu prezydenta Nawrockiego, jest to, że on właściwie, wyprowadzając ten mebel z pałacu i mówiąc o końcu epoki, nie tyle mówi, jaka to ideologicznie epoka się skończyła, tylko de facto chce zamknąć ten czas ducha okrągłostołowego. Bo niezwykle istotny przy Okrągłym Stole był pewien duch porozumienia, poszukiwania kompromisu, słuchania siebie nawzajem, dialogu".

W jego ocenie - "kiedy patrzę na prezydenta Nawrockiego i jego działania, to tam z ducha okrągłostołowego nie ma nic. Tam jest koncepcja polaryzowania społeczeństwa".

Następnie, wspominał czasy, gdy wraz z Adamem Michnikiem "spędzili fascynujące miesiące przy Okrągłym Stole". "I nie mieliśmy tej wyobraźni, jak dalece ten świat się zmieni w wyniku tego początku, jakim ten Stół był. Ale to właśnie było niesamowite, że stworzyliśmy możliwość działania wspólnego w interesie ogólnym, niezależnie od różnic między nami. I ten duch okrągłostołowy dał nam parę bardzo konkretnych efektów później. Z tego ducha były oczywiście czerwcowe wybory. Ale z tego ducha była również reforma Balcerowicza: w kontraktowym Sejmie można było przygotować ogromnie skomplikowany pakiet ustaw, które zmieniły gospodarkę" - dodał.

Z ducha Okrągłego Stołu urodziła się konstytucja 1997 roku, bo ona dała nam możliwość porozumiewania się, całkiem dobrego, w wielu trudnych kwestiach. I ostatni akt tego ducha okrągłostołowego to było wejście do Unii w 2004 roku - udało się wtedy dużo większe niż partyjne siły zgromadzić razem, żeby powalczyć o to członkostwo. No i gdzieś od roku 2005 ten duch okrągłostołowy gaśnie, a w wypowiedziach prezydenta Nawrockiego zgasł już ostatecznie. Dlaczego części naszej prawicy, tej populistycznej, ultrakonserwatywnej, Okrągły Stół tak bardzo przeszkadza?

– brnął.

Dwie rocznice jednego dnia

4 czerwca pozostaje jedną z najbardziej symbolicznych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych dat we współczesnej historii Polski. Tego dnia przypada rocznica częściowo wolnych wyborów z 1989 roku, będących następstwem porozumień Okrągłego Stołu, a także rocznica obalenia rządu premiera Jana Olszewskiego w 1992 roku.

W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku Sejm odwołał rząd Jana Olszewskiego. Stało się to kilka godzin po rozpoczęciu procesu lustracyjnego, gdy ówczesny minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz przekazał parlamentowi listę osób figurujących w archiwach komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, wyborcza.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska