W środę na stronie Sądu Apelacyjnego w Warszawie pojawił się komunikat zastępcy rzecznika dyscyplinarnego o wydaniu postanowienia o "wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i przedstawieniu zarzutów wobec 14 sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie i 1 sędziego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie".
Chodzi o zarzut "przewinienia dyscyplinarnego" - działania lub zaniechania mogącego uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie organu wymiaru sprawiedliwości oraz uchybienia godności urzędu - polegającego na "udzieleniu w grudniu 2021 roku poparcia sędziowskim kandydatom do Krajowej Rady Sądownictwa (poprzez podpisanie list poparcia) ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.".
Głos w tej sprawie zabrała była przewodniczącego KRS, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
- Przedstawiono zarzuty dyscyplinarne sędziom za udzielenie poparcia kandydatom do KRS. Oczywiście chodzi o poparcie z lat 2018, 2022 . Bo przecież popierać można, ale tylko tych właściwych. Czego nie rozumiecie? Realizują tylko swoje groźby - napisała.
Przedstawiono zarzuty dyscyplinarne sędziom za udzielenie poparcia kandydatom do @KRS_RP . Oczywiście chodzi o poparcie z lat 2018, 2022 . Bo przecież popierać można, ale tylko tych właściwych. Czego nie rozumiecie?
Realizują tylko swoje groźby. pic.twitter.com/BVE8Tfss8m — Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) August 13, 2026
Warto nadmienić, że obecna KRS działa na podstawie tych samych przepisów - ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. Co więcej, sędziów zachęcano do popierania kandydatury wybranej "piętnastki", która w całości miała wejść do Rady.
Wytknęło to stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, wskazując na różne standardy wobec sędziów.
Przypomniano, że w kwietniu 2026 r. Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Łodzi, napisał wprost, że „złożenie podpisu pod listami poparcia poszczególnych kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa jest uprawnieniem nie tylko zawodowym, ale i obywatelskim każdego sędziego”.
A dziś sędziowie, którzy podpisali listy poparcia we wcześniejszych latach - słyszą zarzuty dyscyplinarne.
"Podpis pod listą poparcia do KRS jest uprawnieniem zawodowym i obywatelskim sędziego – czy przewinieniem dyscyplinarnym? A może odpowiedź zależy po prostu od tego, KTO podpisuje i KOGO popiera? To nie jest praworządność. To są podwójne standardy w najczystszej postaci"
- piszą Prawnicy dla Polski.
⚖️ RÓWNI I RÓWNIEJSI? DWA STANDARDY DYSCYPLINARNE.
— Prawnicy dla Polski (@PRAWNICYdlaPOL) August 14, 2026
17 kwietnia 2026 r. Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Łodzi, sygn. ASD 3/25, napisał wprost:
➡️ „złożenie podpisu pod listami poparcia poszczególnych kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa jest uprawnieniem nie tylko… pic.twitter.com/lsiv0XU66L
"Podpis pod kandydaturą do KRS w 2018 czy 2021 r. to uchybienie godności urzędu. Ten sam rodzaj podpisu w 2026 r. cnota i praworządność. Naprawdę trudno znaleźć dla tego logiczne uzasadnienie" - komentuje decyzję rzecznika dyscypliny sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ze stowarzyszenia "Veritas et Ius".
Kafka nie napisał drugiej części „Procesu”. Czyżby właśnie powstawała?
— Kamila Borszowska-Moszowska (@Kamilabormosz) August 13, 2026
Panie Sędzio @GaciarekPiotr Serio❓️
podpis pod kandydaturą do KRS w 2018 czy 2021 r. to uchybienie godności urzędu.
Ten sam rodzaj podpisu w 2026 r. cnota i praworządność.
Naprawdę trudno znaleźć… pic.twitter.com/O17drUBspf
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów "Sędziowie RP" wskazują, że postanowienie wydane przez zastępcę rzecznika dyscypliny nie ma skutków prawnych - ponieważ Piotr Gąciarek został "powołany" na to stanowisko przez osobę nieuprawnioną i po bezprawnym przerwaniu kadencji urzędujących rzeczników przy warszawskim Sądzie Apelacyjnym.
Dodano, że "stawianie "zarzutów" za działania przewidziane ustawą o KRS rażąco narusza art. 2 Konstytucji RP i godzi w elementarne zasady prawa".
"W demokratycznym państwie prawa nie można ścigać obywatela za to, że postąpił zgodnie z prawem.Skoro stawia się sędziom zarzuty za uczestnictwo w legalnej procedurze, to znaczy, że obecnie można ścigać obywatela za cokolwiek (!). W sposób oczywisty godzi to w bezpieczeństwo prawne obywateli"
- podkreślają sędziowie.
1. "Postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i przedstawieniu zarzutów" nie ma żadnych skutków prawnych - sędzia Piotr Gąciarek nie jest Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Został "powołany" przez osobę nieuprawnioną - SSR Joannę… pic.twitter.com/acPlYFai6Y
— SędziowieRP (@sedziowierp) August 14, 2026