Lubuski Urząd Celno-Skarbowy w Gorzowie Wielkopolskim wszczął postępowanie karne-skarbowe wobec zatrzymanych. Grożą im wysokie grzywny i kary pozbawienia wolności.
Rzeczniczka dodała, że trwa ustalanie kanałów dystrybucji nielegalnych papierosów oraz źródła pochodzenia przejętych towarów.
W przeszukanym pod koniec listopada br. budynku gospodarczym funkcjonariusze lubuskiej KAS i policjanci CBŚP z Rzeszowa znaleźli ponad pół tony tytoniu oraz około 600 tys. sztuk gotowych papierosów. Gdyby taka ilość tytoniu i papierosów trafiła na rynek, skarb państwa z tytułu akcyzy straciłby 1,3 mln zł.
W magazynie znajdowały się również kartony z kalkulatorami, zegarkami, piłami spalinowymi, nartami i mopami parowymi. Funkcjonariusze przypuszczają, że to przedmioty z tzw. kradzieży plandekowych.
"Podczas takich kradzieży złodzieje po rozcięciu plandeki w naczepie ciężarówki kradną przewożony w niej towar, kiedy kierowca śpi. Podczas realizacji tej sprawy zabezpieczono również 300 tys. zł w gotówce"
– powiedziała Markowicz.