Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Koniec polskiej prezydencji w Radzie UE. Morawiecki: Zaprzepaszczona szansa!

"To była ogromna szansa. Szansa na pokazanie naszej roli, naszego potencjału. Ale ta szansa została koncertowo zaprzepaszczona - przez ten rząd..." - mówi na nagraniu w mediach społecznościowych Mateusz Morawiecki, były szef polskiego rządu. Wylicza także, co mógł w ciągu ostatniego rządu zrobić gabinet Donalda Tuska.

Autor: Anna Zyzek

Polska sprawowała półroczne przewodnictwo w Radzie UE od 1 stycznia br. We wtorek, 1 lipca, prezydencję w Radzie UE przejmie Dania, a z początkiem 2026 roku - Cypr.

Reklama

Dla Polski było to jednak stracone pół roku. W naszym kraju nie odbył się żaden duży szczyt - ani skupiający liderów europejskich, ani celem pogłębienia relacji chociażby ze Stanami Zjednoczonymi. 

W kilku zdaniach - podsumował ten czas Mateusz Morawiecki, były polski premier.

Morawiecki: trzeba było chcieć

Dziś kończy się polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej. I wiecie co? Nie było ani jednego szczytu w Warszawie, ani jednego dużego wydarzenia, które pokazałoby Polskę jako prawdziwego lidera w Europie.

– mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Dodając: "to była ogromna szansa".

"Szansa na pokazanie naszej roli, naszego potencjału. Ale ta szansa została koncertowo zaprzepaszczona - przez ten rząd. Z całej naszej prezydencji zostaną tylko pączki i znaczki pocztowe. Dosłownie. Gadżety zamiast strategii. Symbolika, prosta symbolika, zamiast prawdziwego, rzeczywistego przywództwa" - mówi na filmie szef EKR.

W czasie polskiej prezydencji praktycznie została podpisana już umowa z Mercosur, wprowadzony zostaje ETS 2 oraz inne podatki, które zrujnują polski budżet, zrujnują budżety polskich gospodarstw, a najtrudniej będzie polskim przedsiębiorcom. Dlaczego? Bo za trzy tygodnie Ursula von der Leyen wyjdzie na konferencję prasową i powie, że cel klimatyczny trzeba jeszcze bardziej podkręcić do 90%. Polskie firmy wiedzą doskonale, co to oznacza dla nich.

– ostrzegł polityk PiS.

Morawiecki wylicza też, na czym powinien skupić się rząd Donalda Tuska w czasie, gdy Polska sprawowała prezydenckę w Radzie UE. 

Można było ściągnąć liderów całej Europy do nas - do Warszawy albo innego polskiego pięknego miasta. Można było zorganizować szczyt Unia Europejska-Stany Zjednoczone. Można było zorganizować szczyt Trójmorza pod auspicjami Rady Unii Europejskiej.

– tłumaczy, kwitując: "można było - tylko trzeba było chcieć".

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl
Reklama