Do pierwszego czytania w sejmowej komisji spraw zagranicznych skierowano dwa projekty uchwał - autorstwa Lewicy oraz PiS - w sprawie uznania Federacji Rosyjskiej za państwo sponsorujące terroryzm. Komisja ma zająć się sprawą jeszcze dzisiaj, a do głosowania nad rezolucją w Sejmie ma dojść dzisiaj po godzinie 22.
Przypominamy, że w ostatnią środę Parlament Europejski przyjął rezolucję uznającą Rosję za państwo sponsorujące terroryzm. Za rezolucją opowiedziało się 494 europosłów, 58 było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu. Podobne dokumenty zostały przyjęte już w kilku krajach i instytucjach Zachodu.
Słuszna droga
Ekspert Warsaw Institute Grzegorz Kuczyński w rozmowie z portalem Niezalezna.pl ocenił, że przyjęcie takiej rezolucji to dobry pomysł. - Powinno to nastąpić, zwłaszcza że widzimy, że parlamenty innych krajów Zachodu takie uchwały przyjmują, więc jest to jak najbardziej słuszna droga. Przypomnę, że także Parlament Europejski taką uchwałę przyjął, więc tym bardziej nie powinniśmy się nad tym zastanawiać - stwierdził.
Kuczyński zapytany o to, czy jest zaskoczony tym, że PE nie przyjął tej rezolucji jednogłośnie, przyznał, że w ogóle go to nie dziwi. - W Parlamencie Europejskim jest znacząca grupa deputowanych z partii, które nie ukrywają swoich sympatii do Rosji, do Putina. I są to politycy związani zarówno ze skrajną prawicą, jak i ze skrajną lewicą. To pokazuje, że Rosjanie od wielu lat pracują nad tym, żeby zbudować swoje grono sojuszników na arenie europejskiej - przyznał.
Zapytaliśmy eksperta Warsaw Institute o to, czy spodziewa się, że w Polsce rezolucja ta zostanie przyjęta przez aklamację. – Mam nadzieję, że tak, aczkolwiek jest w Sejmie kilku posłów, którzy być może wyłamią się z pewnej jednomyślności. Mam tutaj na myśli przede wszystkim posła Grzegorza Brauna – powiedział.
Międzynarodowa presja
Międzynarodowe działanie w tej sprawie jest to element wzmacniania presji międzynarodowej na reżim Władimira Putina. Profesor Piotr Grochmalski w rozmowie z Niezalezna.pl wyjaśnił, co globalne uznanie Rosji za sponsora terroryzmu oznacza w praktyce. – Po pierwsze zwróćmy uwagę, że jest kilka takich kluczowych elementów. Parlament Europejski uznał Rosję za sponsora terroryzmu, ale mamy także wiele sankcji, które są wobec państwa i wobec osób. I na przykład w tej chwili podczas obrad OBWE zarówno Rosja, jak i Ławrow, wobec którego są sankcje międzynarodowe nie zostali wpuszczeni i kierowano się z jednej strony literą sankcji, a z drugiej strony literą oceny działań dokonywanych przez Federację Rosyjskiego - stwierdził.
- To uznanie to ważny element z punktu widzenia izolowania Rosji i wywierania na nią presji. To także umożliwia demaskowanie państw i korporacji, które naruszają sankcje, które sponsorują przemysł zbrojeniowy Rosji, bo w ramach takiej presji opinii publicznej sponsorowanie państwa, które wspiera terroryzm, jest nie tylko naganne moralnie, ale może także uruchomić instrumenty prawne wobec tego rodzaju instytucji biznesu. To ma także wymiar prawny, bo pozwala na szukanie tego typu rozwiązań jak wykluczanie Rosji z różnych instytucji międzynarodowych takich jak na przykład Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, w której Rosja jest stałym członkiem, na co też rośnie światowa presja
- zauważył.