Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Instytut Pileckiego broni stalinowskiego oficera. Wiemy, kto odpowiada za skandaliczny wpis o Sznepfie

Jan Gebert nie jest rzecznikiem Instytutu Pileckiego od wtorku - dowiedział się nieoficjalnie portal niezalezna.pl. Za skandaliczny środowy wpis w mediach społecznościowych na temat Maksymiliana Sznepfa odpowiada nowa rzeczniczka Luiza Jurgiel-Żyła.

Instytut Pileckiego postanowił usprawiedliwić komunistycznego oficera Maksymiliana Sznepfa biorącego udział w akcji mordowania walczących o wolną Polskę. W serii wpisów zamieszczonych w mediach społecznościowych Instytut Pileckiego popełnił i taki:

Reklama

"Porucznik Maksymilian Sznepf dowodził jednostką ludowego WP o wielkości 110-160 żołnierzy, która zatrzymała 22 osoby, z których część nigdy nie wróciła do domu. W Obławę zaangażowanych było 45 000 żołnierzy, udział jednostki Schnepfa stanowi jedynie 2 promile tych sił".

Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę

Skandaliczny wpis Instytutu wywołał w sieci prawdziwą burzę. Postulowano, że wpis ten powinien wywołać konsekwencje w postaci dymisji dyrektora IP. Pojawiły się również pytania o autora wpisu, a były członek PKW, Dariusz Lasocki, złożył w tej sprawie wniosek o dostęp do informacji publicznej. 

Jak dowiedział się nieoficjalnie portal niezalezna.pl, za środowy wpis odpowiada nowa rzecznik prasowa Instytutu, Luiza Jurgiel-Żyła. Od wtorku rzecznikiem IP nie jest już bowiem Jan Gebert.

Luiza Jurgiel-Żyła od lat pracuje w PR. Polskie Stowarzyszenie Public Relations (PSPR) wskazuje, że jest ona "doradczynią ds. PE w polskich spółkach w branży rozrywkowej, edukacyjnej czy technologicznej".

Do 2023 r. była szefową PSPR. Jest laureatką branżowych nagród.
 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama