Rola Stoczni im. Komuny Paryskiej podczas strajków nigdy nie została do końca opisana, do tej pory to był olbrzymi brak w naszej historii najnowszej mówił po projekcji reżyser filmu.
Kręcąc go zrozumiałem, że to właśnie w Gdyni było bardzo mocno widoczne swoiste westchnienie ludzi do Boga. W stoczni gdyńskiej pracowali głównie Kaszubi, którzy byli mocno wierzący, i mieli szczęście mieć duszpasterza, który tchnął w nich mocnego ducha.
– dodał. Bohaterowie filmu Walusiaka opowiadali o wpływie księdza Jastaka na ich wiarę, o tym że podczas strajku w stoczni uczestniczyli w mszy świętej, że byli gotowi na wszystko, bo kapłan ich pobłogosławił.
„To był nasz polski kościół, którego nigdy nie zabrakło w chwilach przełomowych” – mówili.
Postać księdza wspominała także Danuta Sadowska, autorka książki „Solidarna Gdynia Sierpień 1980”. „Tamta Solidarność gdyńska żyje do dzisiaj, a ks. Hilary Jastak – to symbol Gdyni, kapłan Gdyni, ten który prowadził nas ku wolności. Prawda o nim jest bardzo potrzebna w naszych czasach, więc dobrze, że została wreszcie pokazana”.

Ks. dr Jarosław Wąsowicz, historyk, opisując dzieło Jastaka, powiedział że był on także wielkim wychowawcą młodzieży, autentycznym kapłanem, który uczył wiary i miłości do Ojczyzny, że jego plebania była domem otwartym dla każdego.
Uczestnicy spotkania opowiadali też o słynnym raporcie ks. Jastaka dla prymasa Polski, raporcie o wydarzeniach Grudnia ’70, który ksiądz spisał chodząc z kolędą po domach i wypytując swych parafian.
Powstał film dla Gdynian niezwykle ważny, który ukazuje rzeczywiste znaczenie Stoczni im. Komuny Paryskiej w podtrzymaniu strajków sierpniowych. Wiedzieli oni, że są przez propagandę Gdańska spychani w zapomnienie. Było to konsekwentnie realizowane u samego zarania – np. nie zaproszono ks. Jastaka na I Zjazd Solidarności, próbowano go dyskredytować w oczach prymasa. Teraz postać tego niezwykłego kapłana powraca, stoczniowcy przechowali pamięć o nim. „My wierni potrzebujemy teraz takich kapłanów, czekamy na to żeby oni nas, tak jak kiedyś ksiądz Jastak, prowadzili ziemską drogą do zbawienia” – mówił Walusiak.
Dr Jarosław Szarek stwierdził, że Solidarność narodziła się u stóp Krzyża, dlatego wreszcie przyszło zwycięstwo.