Na przełomie 1982-83 powołani na ćwiczenia wojskowe opozycjoniści, spędzili trzy zimowe miesiące na poligonie w Chełmnie. Spali w namiotach; dostali stare buty i mundury; zlecano im różne nieprzydatne zadania, jak np. kopanie rowów. Według Instytutu Pamięci Narodowej warunki były tam surowsze od tych, w jakich trzymano internowanych.
Zdaniem IPN rzekome ćwiczenia były tylko pretekstem do pozbawienia wolności 304 działaczy opozycji (część z nich już nie żyje), co łączyło się z ich szczególnym udręczeniem.
Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiadł generał SB Władysław Ciastoń. Został on skazany prawomocnie na dwa lata więzienia. Sąd uznał, że dokonał zbrodni komunistycznych przeciwko ludzkości.
Był on również w latach 90. oskarżony o "sprawstwo kierownicze" zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki.
Jak poinformował na Twitterze historyk Michał Kozłowski, szefa zbrodniczej bezpieki pochowano wczoraj na warszawskich Powązkach Wojskowych.
Wczoraj po cichutku na Powązkach Wojskowych odbył się pogrzeb gen. Władysława Ciastonia (16 XII 1924-4 VI 2021), wieloletniego funkcjonariusza bezpieki, szefa SB 1981-86. To jeden z głównych podejrzany w sprawie o sprawstwo kierownicze zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki
- napisał Kozłowski.
Wczoraj po cichutku na Powązkach Wojskowych odbył się pogrzeb gen. Władysława Ciastonia (16 XII 1924-4 VI 2021), wieloletniego funkcjonariusza bezpieki, szefa SB 1981-86. To jeden z głównych podejrzany w sprawie o sprawstwo kierownicze zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki pic.twitter.com/VsofwJlO2s
— Michał Kozłowski (@mich_kozlowski) June 15, 2021