Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie, że wojska polskie na razie pozostają w Iraku, a siły NATO będą starały się nawiązać dialog z irackim rządem.
- Wczoraj jednoznacznie z sekretarzem generalnym NATO podjęliśmy decyzję o pozostaniu w Iraku, ale jednocześnie o dialogu z rządem irackim. Niezwykle ważne jest utrzymanie pełnej komunikacji i absolutnie jednolitego stanowiska całej naszej dyplomacji i oczywiście działań pana prezydenta
- mówił szef rządu.
- Mogę zobowiązać się, że będziemy mogli z całą mocą potwierdzić siły pracy naszej dyplomacji, w taki sposób, żeby bezpieczeństwo utrzymać
- dodał.
- Mamy wspólne stanowisko z prezydentem w sprawie trudnej sytuacji na Bliskim Wschodzie; mamy uzgodniony harmonogram działań na najbliższe tygodnie i miesiące, by zapewnić bezpieczeństwo polskich obywateli
- podkreślił.
Jeżeli chodzi o politykę historyczną, premier Morawiecki zaznaczył, że w ostatnich latach nastąpiła duża zmiana w postrzeganiu Polski - wcześniej nie brakowało pomówień dotyczących naszego kraju, właśnie takich, jakie ostatnio ku zdumieniu świata czynił Władimir Putin.
- Powiedzieliśmy temu stanowcze "nie". Przeciwstawiliśmy się temu w wielu obszarach. Dokonaliśmy gigantycznego wysiłku i zmiany w postrzeganiu Polski w obszarze dbałości o prawdę historyczną. Z tego powodu jestem niezwykle dumny
- powiedział.