Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gen. Szkutnik świadkiem ws. zabójstwa sierżanta Sitka. Prokuratura o jego słowach: Pseudorewelacje

Gen. Arkadiusz Szkutnik, były dowódca operacji „Bezpieczne Podlasie”, ma status świadka ws. zabójstwa Mateusza Sitka – dowiedział się portal niezalezna.pl. Już w listopadzie 2024 r. mówił, że zabójca polskiego żołnierza był w krajach zachodniej UE. Prokuratura przekazała nam, że świadek „niewiele wnosi do sprawy”, a m.in. jego szeroko komentowane słowa nazwano „pseudorewelacjami”. Wcześniej nie dementowano ich publicznie.

Podczas służby 21-letni Mateusz Sitek został zaatakowany przez jednego z agresywnych mężczyzn, którzy próbowali sforsować zaporę graniczną w okolicach Dubicz Cerkiewnych. Nielegalny migrant przełożył rękę przez barierę i zadał cios nożem w klatkę piersiową. W efekcie żołnierz zmarł 6 czerwca 2024 r.

Przypomnijmy, że już kilka dni po śmierci sierż. Sitka „Rzeczpospolita” podała, że pomiędzy żołnierzami miało być rozsyłane zdjęcie mężczyzny wskazywanego jako domniemany zabójca lub mający związek ze zbrodnią. Miał być nim Mohammad T. – z opisu na jego koncie na Facebooku wynika, że miał to być Marokańczyk z charakterystycznym tatuażem. Twierdzono, że to przemytnik migrantów. Zabezpieczony miał być również materiał genetyczny prawdopodobnego sprawcy z noża, którym dźgnięty został sierż. Sitek.

W listopadzie 2024 r. w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Arkadiusz Szkutnik, ówczesny dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej, powiedział, że zabójca został zidentyfikowany. Odpowiednie służby miały posiadać jego zdjęcia, wiadomo było, gdzie się pojawiał. Miały istnieć również informacje, że przebywał w krajach Europy Zachodniej, m.in. we Francji i Belgii. 

"Nigdy nie były potwierdzone"

Sprawa ta od początku budzi liczne wątpliwości. Dlatego od roku próbujemy uzyskać różne informacje w tej sprawie. Przez długi czas nie udzielano w tej sprawie żadnych informacji ze względu na – jak przekonywano – dobro śledztwa.

We wtorkowym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie odniesiono się m.in. do szeroko komentowanych słów gen. Szkutnika z listopada 2024 r. Dopytaliśmy więc o te kwestie.
Prokuratura przekazała nam, że „pseudorewelacje podawane przez dziennikarzy, generała Szkutnika i tajnych informatorów nigdy nie były potwierdzone przez Prokuraturę”. Zwrócono uwagę, że "prasa przez miesiące dopytywała się o osobę o imieniu podobnym do ustalonego podejrzanego i nazwisku na zupełnie inną literę".

Wskazany w pytaniu generał nie prowadził czynności procesowych, nie koordynował działań prokuratury i ma w całej sprawie jedynie status świadka niewiele zresztą wnoszącego do sprawy. Wiążąca jest treść oficjalnego komunikatu Prokuratury a nie artykuły medialne, plotki, fejki i powoływanie się na osoby pewne których rewelacje nigdy nie zostały potwierdzone przez organy ścigania. Informuję, że żadnych innych informacji odnośnie tego postępowania nie będziemy podawać w zakresie tej sprawy. Kuchnia śledztwa w tej sprawie powinna być sterylna. 

– przekazano nam.

Wcześniej publicznie nie zdementowano wspomnianych doniesień medialnych.

Gen. Arkadiusz Szkutnik sprawy komentować nie chciał. Poinformował nas, że wszystkie informacje przekazał prokuraturze. 

Śledztwo zawieszone

Przypomnijmy, że we wtorek (9 czerwca 2026 r.) PO w Warszawie opublikowała komunikat o stanie śledztwa ws. zabójstwa sierż. Sitka, po wielu naszych pytaniach. Podano, że w trakcie trwającego od dwóch lat śledztwa, przesłuchano na terenie Polski i poza jej granicami ponad 140 świadków oraz uzyskano istotne opinie kryminalistyczne. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy polskie organy ścigania ustaliły sprawcę zabójstwa polskiego żołnierza, którym jest mężczyzna, obywatel Maroka - Mohamed ADDAMROU. Prokuratura Okręgowa w Warszawie w dniu 21 lipca 2025 r., czyli niedługo po naszej pierwszej bezskutecznej próbie uzyskania informacji, wydała postanowienie o przedstawieniu ustalonemu sprawcy zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 148 § 1 i 3 kk. 

Z uwagi na fakt, iż sprawca w chwili popełnienia czynu nie działał na terenie Polski i nie jest znane jego miejsce pobytu na terenie Polski, po uzyskaniu postanowienia Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec Mohamed Addamrou, wdrożone zostały poszukiwania podejrzanego listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania. 
Z uwagi na ustalenie w ramach czynności procesowych i pozaprocesowych, że podejrzany przebywa na terenie Białorusi, Prokuratura Okręgowa w Warszawie w dniu 2 grudnia 2025 r. skierowała wniosek do Republiki Białorusi o tymczasowe aresztowanie podejrzanego i jego ekstradycję do Polski. 
Śledztwo w tej sprawie zostało zawieszone w dniu 22 maja 2026 r. z uwagi na długotrwałą przeszkodę procesową, tj. przebywanie podejrzanego poza granicami RP oraz zainicjowaną przez polskie organy ścigania procedurę ekstradycyjną. 

– czytamy.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie informuje, że w wykonywanie czynności procesowych i dokonywanie ustaleń w ramach przedmiotowego śledztwa zaangażowane są wszystkie służby i formacje państwowe, które ustalenie sprawcy, jego wykrycie i przywiedzenie przed oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości traktują jako "honorową powinność".

We wtorek prokuratura potwierdziła nam, że wystawiona została również czerwona nota Interpolu.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska