6 czerwca minęły dwa lata od śmierci polskiego żołnierza Mateusza Sitka, zamordowanego przez migranta w trakcie obrony polskiej granicy. Po wielu naszych próbach uzyskania informacji o śledztwie, dziś pojawił się komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie. W toku śledztwa ustalono, że sprawcą zabójstwa polskiego żołnierza jest obywatel Maroka Mohamed Addamrou.
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego co pozwoliło na jego ścigania listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania. Za Addamrou wystawiona jest także czerwona nota Interpolu. Prokuratura ustaliła, że podejrzany przebywa na terytorium Białorusi, w związku z czym w grudniu 2025 r. skierowano do Mińska wniosek o tymczasowy areszt oraz ekstradycję do Polski. Pod koniec maja śledztwo zostało zawieszone.
Do sprawy odniósł się w programie "Gość Dzisiaj" poseł PiS Przemysław Czarnek, kandydat tej partii na premiera.
Jeżeli tylko przesłanką do zawieszenia tego śledztwa, wokół którego było tyle hałasu ze strony rządu, jest fakt, że pan Mohammed przebywa na Białorusi, to zawieszą również śledztwo w sprawie tego człowieka, który podłożył materiały wybuchowe na torach kolejowych na trasie Warszawa-Lublin? Bo uciekł służbom i Kierwińskiemu na Białoruś.
– powiedział Czarnek.
- To właśnie to państwo, państwo "nic nie mogę", państwo z dykty - dodał kandydat PiS na premiera.
Prowadząca Danuta Holecka przypomniała, że służby miały nie spocząć, dopóki nie sprowadzą zabójcy sierżanta Sitka.
- Już spoczęły - wtrącił Czarnek.
Chcą odwołać Kierwińskiego. Powodów jest wiele
Jutro posłowie zajmą się wnioskiem PiS o odwołanie szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Złożenie wniosku zapowiedzieli politycy PiS, po tym jak pod koniec maja br. służby siłowo weszły - po fałszywym alarmie - do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku, a wcześniej - do dziennikarzy TV Republika.
Zarzuty PiS pod adresem Kierwińskiego sformułowane w 10 punktach dotyczącą m.in.: sprawy aktów dywersji na kolei, „kompromitujących działań służb wobec rodziny prezydenta RP”, „chaosu na granicy zachodniej i abdykacji państwa na rzecz obywatelskich patroli” oraz „patologii i kryzysu kadrowego w Policji”.
A do tego coś co wszystkimi wstrząsnęło, ten słynny dzień strażaka. Pogłos słynny, za który pan Kierwiński nigdy nie przeprosił, a który to pogłos widać we wszystkich instytucjach, które posłowie PiS kontrolowali.
– skomentował Czarnek w TV Republika.