Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dzisiejsze orzeczenie SN wywraca szereg postępowań dyscyplinarnych. Pierwsze odroczenie i mnóstwo komentarzy

Umorzenie postępowania dyscyplinarnego przeciwko prok. Jakubowi Romelczykowi przez Sąd Najwyższy z powodu braku skargi uprawnionego podmiotu rzutuje na szereg innych postępowań w prokuraturze. "W każdym z nich brakuje skargi uprawnionego oskarżyciela, ponieważ Prokurator Krajowy nie urzęduje w tym budynku i nie jest tu wpuszczany. Prok. Dariusz Korneluk uzurpuje sobie tę funkcję i jego działania są nieskuteczne prawnie" - powiedział portalowi niezalezna.pl zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski. Dziś Sąd Dyscyplinarny odroczył jego rozprawę.

Orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie umorzenia postępowania dyscyplinarnego prok. Jakuba Romelczyka już w niespełna godzinę po jego ogłoszeniu przyniosło pierwsze poważne konsekwencje. Wskutek werdyktu Sądu Najwyższego z godz. 11:00, postępowanie przed Sądem Dyscyplinarnym przy Prokuratorze Generalnym wobec zastępcy PG, Michała Ostrowskiego zostało odroczone do 20 października br. Skład orzekający dostrzegł bowiem konieczność naradzenia się co do dalszych działań. 

Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym ma problem

Postępowanie zostało odroczone do 20 października o godzinie 10.00. Wtedy Sąd po zapoznaniu się z tym orzeczeniem podejmie decyzję w przedmiocie naszego wniosku jako obrońców i pana prokuratora Ostrowskiego o umorzenie postępowania z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela

– powiedział portalowi niezalezna.pl mec. Bartosz Lewandowski, jeden z obrońców.

W praktyce dzisiejsze orzeczenie SN oznacza, że szereg postępowań dyscyplinarnych, wszczętych przez rzeczników dyscyplinarnych ad hoc wyznaczonych przez ministrów sprawiedliwości Adama Bodnara i Waldemara Żurka, nie ma podstaw prawnych. Zgodnie z przepisami, minister sprawiedliwości może wybrać rzecznika dyscyplinarnego ad hoc z listy prokuratorów, dostarczonej mu przez rekomendującego ich Prokuratora Krajowego. A tym jest Barski.
W każdym z tych postępowań brakuje skargi uprawnionego oskarżyciela, ponieważ Prokurator Krajowy nie urzęduje w tym budynku i nie jest tu wpuszczany. Prok. Dariusz Korneluk uzurpuje sobie tę funkcję, no i jego działania są nieskuteczne prawnie

– powiedział zastępca Prokuratora Generalnego, Michał Ostrowski.

Zastępca Prokuratora Generalnego, Michał Ostrowski, od początku kwestionował legalność powołania prok. Dariusza Korneluka na stanowisko Prokuratora Krajowego, co stało się podstawą do wszczęcia jednego z postępowań dyscyplinarnych przeciwko niemu. Dziś Sąd Najwyższy przyznał mu rację, kolejny raz uznając, że Prokuratorem Krajowym jest Dariusz Barski.

Dzisiejsze orzeczenie Sądu Najwyższego ma kolosalne znaczenie. Najwyraźniej zrobiło też wrażenie na składzie orzekającym w sprawie prokuratora Michała Ostrowskiego, skoro nie przesłuchano dziś świadka i odroczono rozprawę. Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym potrzebuje zapoznać się z uzasadnieniem postanowienia, które jest prawomocne i zapadło dziś w Sądzie Najwyższym

– dodał prok. Paweł Wilkoszewski, obrońca ZGP Michała Ostrowskiego i niegdysiejszy szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej.

Wrzenie w środowisku prokuratorów

Prok. Marcin Firko, który miał na dzisiejszej sprawie prok. Ostrowskiego reprezentować Stowarzyszenie Ad Vocem, powiedział portalowi niezalezna.pl, że stanowisko organizacji jest zgodne z orzeczeniem Sądu Najwyższego.

"W pełni poparliśmy wniosek ZGP Michała Ostrowskiego o umorzenie tego postępowania. Część działań podjętych wobec prok. Ostrowskiego jest po prostu bezprawna" - uważa prok. Firko.

Stowarzyszenie Veritas et Ius w Służbie Narodowi również uznało dzisiejsze orzeczenie za sensacyjne.

 

 

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska