Zastępca PG Michał Ostrowski pozostaje zawieszony w czynnościach służbowych od 10 lutego 2025. Wtedy to wszczął śledztwo w sprawie podejrzenia "zamachu stanu" w wymiarze sprawiedliwości. Zawiadomienie w tej sprawie złożył Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego. Prokuratura Krajowa postawiła prok. Michałowi Ostrowskiemu w sumie siedem zarzutów, nad którymi pochyla się Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym.
Dzisiaj podczas rozprawy przez sądem dyscyplinarnym, zapadła decyzja o nieprzedłużaniu zawieszenia prokuratorowi.
Rzecznik dyscyplinarny, prok. Piotr Kowalik, twierdził, że okres zawieszenia prok. Ostrowskiego "nie był długi, biorąc pod uwagę okoliczności", a prokurator cały czas pobierał wynagrodzenie. Prokurator Michał Ostrowski te uwagi skomentował jako "żenujące".
Prok. Ostrowski może wykonywać czynności, ale "sąd o ich treści i zakresie nie dywaguje".
Do pracy prokurator ma powrócić najwcześniej w przyszłym tygodniu.
We wtorek przed Sądem Dyscyplinarnym przy PG miał stanąć, w charakterze świadka, były Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, senator KO Adam Bodnar. To on zawiesił prok. Ostrowskiego w czynnościach 10 lutego 2025. Bodnar swoją nieobecność tłumaczył udziałem w posiedzeniu komisji senackiej.
Prok. Ostrowski złożył wniosek o karę finansową dla Bodnara za nieusprawiedliwione niestawiennictwo, jednak sąd ograniczył się tylko do pouczenia nieobecnego świadka.
Kolejne rozprawy w tej sprawie mają odbyć się w lipcu i sierpniu 2026 r.