Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

W Warszawie trwa dzika reprywatyzacja. Nowe wnioski o eksmisje

Lokatorzy ze zwracanych kamienic w Warszawie, mimo decyzji komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, otrzymują wypowiedzenia umów najmu i są ścigani po sądach przez bezprawnych właścicieli. Na nowo ruszyły postępowania eksmisyjne. W ostatnim czasie jest przynajmniej kilka takich przypadków – dowiedziała się Niezależna.pl.

Portal skontaktował się z zastępcą przewodniczącego komisji ds. reprywatyzacji warszawskich Pawłem Lisieckim.  

Reklama
Dzika reprywatyzacja w Warszawie jest ciągle olbrzymim problemem. Ciągle lokatorzy ze zwracanych kamienic otrzymują wypowiedzenia umów najmu i są ścigani po sądach. W niektórych przypadkach na nowo ruszyły procesy o eksmisje

 – poinformował. 

Mafia podnosi łeb

Problemem jest też ciągle bezprawne przejmowanie mieszkań. „Niestety mafia mieszkaniowa podnosi łeb i za rządów Platformy zaczyna znowu działać. Poczuli taką możliwość” – twierdzi Lisiecki. 

Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę

Co więcej Warszawa, kierowana przez Rafała Trzaskowskiego, nie realizuje w pełni ustawy o komisji weryfikacyjnej. 

Ustawa nie jest realizowana. Miasto jest zobowiązane do przejmowania w zarząd zwróconych nieruchomości po decyzji komisji od tych, którzy bezprawnie weszli w posiadanie kamienic

 – podkreślił Lisiecki.

Rola mec. Dubois

Przypomnijmy, że to Kancelaria Jacka Dobois, który uczestniczył w przesłuchaniu Barbary Skrzypek, pobiera ogromne pieniądza od miasta Warszawa, zarządzanego przez Rafała Trzaskowskiego. Ma z nią podpisany kontrakt na obsługę prawną do końca roku, dotyczący spraw reprywatyzacyjnych.  Podobnych kontraktów Warszawy z kancelarią mec. Dubois w ostatnich latach jest dużo więcej – są warte miliony złotych.

Zaniedbania miasta

Jak wynika z raportu komisji weryfikacyjnej, w warszawskim ratuszu w latach 2007-2016 w sposób systemowy brakowało nadzoru nad procesem reprywatyzacji, co zgodnie z ustaleniami prokuratury, doprowadziło do stworzenia potężnego systemu korupcyjnego. Zabrakło m.in. nadzoru nad procesem ustanawiania kuratorów dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, czy sprawdzenia okoliczności faktycznych w sprawach reprywatyzacyjnych.

W toku procesu reprywatyzacji warszawskiej w latach 2007-2016 doszło do licznych zaniedbań przez Prezydent m.st. Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, jej zastępców oraz kierownictwa BGN (Biuro Gospodarki Nieruchomościami - red.) natury jednostokowej oraz systemowej w zakresie nadzoru nad procesem reprywatyzacji oraz ochrony majątku Skarbu Państwa – brzmi główna teza w raporcie.

Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich od sierpnia 2022 r. wydała około 70 decyzji stwierdzających nieważność decyzji zwrotowych dotyczących zbycia praw i roszczeń na rzecz osób do tego nieuprawnionych. 

Pod koniec listopada ubiegłego roku sąd zdecydował o uniewinnieniu większość oskarżonych w głośnym procesie reprywatyzacyjnym w Warszawie. Skazany nieprawomocnie został tylko jeden z głównych specjalistów w BGN. Oskarżonym zarzucano 37 przestępstw i szkody na kwotę ponad 91 mln zł.

Na ławie oskarżonych zasiadło kilkanaście osób, w tym kluczowe postacie związane z Biurem Gospodarki Nieruchomościami, a także prawnicy i notariusz. Jedynie Jacek W., jeden z głównych specjalistów w BGN, został skazany na karę 1,5 roku pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 20 tys. zł.

Sędzia Wojciech Małek w ustnym uzasadnieniu podkreślił, że urzędnik ma prawo do swobodnej oceny dowodu i możliwość pomyłki.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama