W Dniu Kobiet wiele osób publicznych wypowiadało się o szczególnie ważnej roli kobiet we współczesnym świecie i potrzebie ich wsparcia. Organizacje feministyczne, które deklarują walkę o prawa kobiet, zabrały głos ws. - ich zdaniem - skandalicznego traktowania... krów.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Samice są traktowane jak maszyny reprodukcyjne. Życie krów to jest tak naprawdę niekończący się cykl przymusowej inseminacji, ciąży i porodu
– słyszymy na nagraniu opublikowanym przez posła Mateckiego w serwisie X.
Aktywistka zwraca uwagę, że na końcu wycieńczona i schorowana krowa trafia do rzeźni.
Macierzyństwo jest przekleństwem w tym systemie, dlatego że dziecko brutalnie odbiera się matce w pierwszych godzinach życia, żeby mleko, które powinno być przeznaczone dla cielaka mogło trafić na sprzedaż dla ludzi. Następnie hodowcy sztucznie podtrzymują laktację krowy, zanim ponownie ją zapłodnią.
– grzmi aktywistka, która nazywa hodowlę krów "powtarzającą się sekwencją tortur".
Dlatego jednym z postulatów naszego ruchu feministycznego jest niezgoda na kulturę gwałtu
– słyszymy.
Pod Sejmem feministki protestują przeciwko przemocy seksualnej wobec krów. 🤷♂️ pic.twitter.com/YsmlV80wFf
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) March 8, 2026