O godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się kolejna rozprawa w głośnym procesie dotyczącym dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przyznanych Fundacji Profeto. Na ławie oskarżonych zasiadają ks. Michał Olszewski oraz byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości.
Mec. Michał Skwarzyńki w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" wskazał, że sąd będzie chciał doprowadzić do jak najszybszego składania wyjaśnień przez oskarżonych. Pierwszy powinien składać je ks. Michał Olszewski.
Kluczowe mogą okazać się zeznania urzędniczek, które będą miały okazję do odniesienia się do stawianych im zarzutów, szczególnie tych opartych na ujawnionych zeznaniach Tomasza Mraza.
"Żeby prawda dotarła do wszystkich"
- Chciałabym, żeby prawda dotarła do wszystkich. Nie ma co się bać prawdy - trzeba jej spojrzeć w oczy - powiedziała w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Urszula Dubejko.
Dodała, że liczy na to, że jak będzie mogła zdementować wiele rzeczy, które funkcjonowały dotychczas jako pomówienia, domniemania.
- Opinia publiczna pozna fakty (...) To powinno zmienić optykę patrzenia na tę sprawę - zapowiedziała.
Ubolewała nad tym, że część mediów wydała wyrok zanim pierwsza rozprawa ruszyła przed sądem.