Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Decyzja ETPCz cieszy antysędziów TK. Chcą przekazać ją prezesowi Trybunału

"Konsekwentnie będziemy starali się nasz urząd objąć. Decyzja jest dość prosta, czytelna, ostateczna, na ten moment przynajmniej niepodważalna i my zobaczymy, co przyniosą następne minuty" - przekonuje antysędzia TK, Krystian Markiewicz. Wraz z pozostałymi, zapowiedział przekazanie decyzji ETCz prezesowi TK, Bogdanowi Święczkowskiemu.

Autor:

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wczoraj zabezpieczenie, które nakazuje Polsce "zapewnienie, aby jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 roku". 

Chodzi o czterech antysędziów Trybunału Konstytucyjnego: Marcina Dziurdę, Annę Korwin Piotrowską, Krystiana Markiewicza oraz Macieja Taborowskiego, którzy 9 kwietnia w Sejmie złożyli przysięgę "wobec prezydenta RP", którego jednak w Sejmie nie było. 

Prawnicy wskazują, że decyzja ETPCz nie ma mocy prawnej. Mec. Bartosz Lewandowski ocenił, iż działania organu to "prawnicza uzurpacja". 

Niemniej, dla polityki koalicji rządzącej jest to powód, by mówić o... "wariancie siłowym".

Temat podłapał... Markiewicz

Decyzja ETPCz wprawiła w zadowolenie antysędziów TK. 

Krystian Markiewicz w otoczeniu pozostałych sędziów podczas dzisiejszej konferencji prasowej przed wejściem do TK przekazał, że wraz z pozostałymi sędziami przekażą Bogdanowi Święczkowskiemu, prezesowi Trybunału decyzję ETPCz.

Wczoraj otrzymaliśmy decyzję ETPCz dotyczącą zabezpieczenia, które ma polegać na tym, by organy władzy w Polsce nie przeszkadzały sędziom wybranym 13 marca w objęciu urzędu sędziego. Dzisiaj przekażemy prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, ale zarazem wszystkim sędziom Trybunału Konstytucyjnego decyzję, o której powiedziałem

– zapowiedział.

Jak stwierdził - całą grupą będą oczekiwać rozmowy i „reakcji prezesa TK, a nie rzecznika na to orzeczenie”.

Konsekwentnie będziemy starali się nasz urząd objąć. Decyzja jest dość prosta, czytelna, ostateczna, na ten moment przynajmniej niepodważalna i my zobaczymy, co przyniosą następne minuty

– mówił.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej