Skandal w Kłodzku wywołał ogromne oburzenie opinii publicznej. W sprawie afery zoofilsko-pedofilskiej zapadły wyroki wobec Przemysława L. oraz jego żony Kamili L., która była związana z KO - otrzymali oni odpowiednio 25 lat oraz 6,5 roku więzienia. W internecie krążą fotografie przedstawiające wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską w towarzystwie skazanej kobiety.
Po długim milczeniu Wielichowska wydała 2 kwietnia oświadczenie, w którym zaatakowała media, w tym TV Republika, oskarżając je o "sianie hejtu". Twierdziła, że Kamila L. "przestała być członkinią partii w momencie powzięcia wiedzy o zarzutach", choć od zarzutów do rezygnacji L. z członkostwa w KO mija ok. 9 miesięcy. Sugerowała także, że "nie łączyły" jej z Kamilą L. "żadne prywatne kontakty", choć ustalenia dziennikarzy, także portalu niezalezna.pl, podważają wiarygodność tej tezy.
W czwartek Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie do Sejmu wniosku o odwołanie Moniki Wielichowskiej ze stanowiska wicemarszałka Sejmu.
Chcemy, by podczas debaty odniosła się do tego i odpowiedziała na szereg pytań, które pojawiają się w związku z bulwersującą sprawą. To stanowisko o ogromnej wadze i randze, dlatego taka osoba powinna być transparentna i jasno odcinać się od osób, które popełniały tak parszywe, obrzydliwe, paskudne przestępstwa. (...) Chcemy, by politycy KO wreszcie przerwali zmowę milczenia wokół tych parszywych przestępstw
– mówiła wówczas podczas konferencji prasowej Anna Krupka, wiceprzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości.
Wczoraj TV Republika poinformowała, że podczas konwentu seniorów marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, odrzucił wniosek o odwołanie Wielichowskiej.
Błaszczak: złożymy wniosek o odwołanie Włodzimierza Czarzastego
Na ewidentną próbę Czarzastego zamiatania skandalu wokół Wielichowskiej pod dywan, zareagował przewodniczący KP PiS w mediach społecznościowych - korzystając z trwającego właśnie posiedzenia Sejmu.
Dość ukrywania prawdy o aferze pedofilskiej w Kłodzku! Odpowiedzialność polityczna za to, że skazana Kamila W. pracowała w strukturach KO pomimo zarzutów karnych, spoczywa bezpośrednio na politykach tej partii.
– napisał Mariusz Błaszczak.
Zaznaczył, że "jeśli marszałek Sejmu dalej będzie chronił Monikę Wielichowską i uniemożliwiał nam przeprowadzenie debaty nad wnioskiem o jej odwołanie, złożymy wniosek o odwołanie Włodzimierza Czarzastego".
Dodał, że posłowie PiS czekają na decyzję do końca posiedzenia Sejmu.
Dość ukrywania prawdy o aferze pedofilskiej w Kłodzku!
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) April 15, 2026
Odpowiedzialność polityczna za to, że skazana Kamila W. pracowała w strukturach KO pomimo zarzutów karnych, spoczywa bezpośrednio na politykach tej partii.
Jeśli marszałek Sejmu dalej będzie chronił Monikę Wielichowską i…