Ryszard Czarnecki otrzymał na maila groźby śmierci. Jak przyznał w rozmowie z portalem Niezalezna.pl tego typu wiadomości otrzymuje praktycznie codziennie, ale tym razem osoba wysyłająca pogróżki posunęła się jeszcze dalej. - Na ul. (ocenzurowano), umieściłem kruszący ładunek wybuchowy semtex, zdechniesz pisowska k***o w agonji, j****y f****e, to nie żart c***u przekonsz się o tym w krótce (pisownia oryginalna) - napisał anonimowy agresor.
- Codziennie otrzymuje maile, w którym grożą mi śmiercią, podkreślając, że to nie żart. Teraz już ten osobnik przeszedł na wyższe piętro, bo podał adres mojego biura, więc wie, gdzie się mieści a jest to kamienica, w której mieszkają dziesiątki ludzi, bo pozostałe to są mieszkania prywatne
- powiedział Ryszard Czarnecki w rozmowie z portalem Niezalezna.pl. - Napisał, że ładunek semtex tam umieścił i zapowiedział, że "zdechnę w agonii" i to wkrótce. Trzeba przywiązywać do tego uwagę, bo wrogów Polski i szaleńców i brakuje, ale tym razem przywiązuję jeszcze większą uwagę, ponieważ dwa lata temu ostrzelano moje biuro w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie naliczono blisko siedemdziesiąt śladów po kulach - przypomniał.
- Wtedy policja nie ustaliła sprawcy, więc lepiej rzeczywiście traktować to bardzo poważnie
- zaznaczył.
Dzień po dniu otrzymuje na adres emailowy grozby zamordowania mnie ,w tym wysadzenia mojego biura w Warszawie, mieszczącego sie w kamienicy zamieszkanej przez dziesiatki osob. Czy to ten sam osobnik, ktory ostrzelal moje biuro w Nowym Dworze Maz.2 lata temu (slady po 70 kulach)? pic.twitter.com/bDYwd9NIxP
— Ryszard Czarnecki (@r_czarnecki) February 11, 2022