Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Anonimowy" hejt w sieci pod adresem prawnika. Tropy zaprowadziły do jednego maila - z nazwiskiem Suchanow

Nazwisko Klementyny Suchanow, zatrudnianej w komisjach Stróżyka i Gregorczyk-Abram, ulicznej aktywistki przejawia się w wątku zorganizowanego hejtu w sieci kierowanego w stronę adwokata Bartosza Lewandowskiego. "Tak się składa, że poczyniłem pewien trud i otrzymałem odpowiedź z Google o danych użytkowników umieszczających hejterskie komentarze i jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że ktoś tworzył celowo fikcyjne adresy e-mail na Gmailu, a jako adres do odzyskiwania hasła wskazał… [email protected]" - zaznaczył Lewandowski.

Klementyna Suchanow to znana uliczna aktywistka kojarzona przede wszystkim ze "Strajkiem Kobiet", a po zmianie władzy - ekspertka komisji Jarosława Stróżyka "ds. rosyjskich wpływów" i - jako członek - komisji Sylwii Gregorczyk-Abram "ds. represji wobec społeczeństwa obywatelskiego". Znamienne, że obie komisje już dzisiaj nie istnieją.

Co więcej, jej nazwisko pojawia się w związku z gigantycznym skandalem wokół przemycania migrantów. W maju 2025 r. Telewizja Republika ujawniła korespondencję sugerującą powiązania aktywistki z siatką przemytników migrantów na granicy polsko-białoruskiej.

Wygrany proces

W poniedziałek, adwokat, dr Bartosz Lewandowski, poinformował, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia "potwierdził fakt wielokrotnego zniesławiania mnie przez Klementynę Suchanow i podawanie na mój temat nieprawdy co do rzekomych moich związków z Rosją, a także rosyjskimi służbami".

Jak przekazał mec. Lewandowski, sąd odstąpił od wymierzenia oskarżonej kary, jednak zobowiązał "do podania wyroku do publicznej wiadomości oraz zapłaty nawiązki na rzecz jednego z hospicjów". Jak podkreślił, Suchanow nie przedstawiła przed sądem "najmniejszego dowodu" na poparcie tez o jego rzekomych związkach z Rosją czy służbami rosyjskimi.

Hejt pozornie anonimowy

To jednak nie koniec. Jak dziś ujawnił Lewandowski, nazwisko Suchanow pojawia się w wątku anonimizowanego hejtu kierowanego pod adresem adwokata i jego kancelarii w sieci.

"[email protected] - to adres e-mail wykorzystywany do odzyskiwania haseł do tworzonych różnych adresów mailowych, z których hejtowano mnie, mojego wspólnika, a także prowadzoną przeze mnie kancelarię"

- przekazał dzisiaj prawnik.

Przytoczył kilka przykładów komentarzy z hejterskich kont, jakie pojawiały się pod wizytówką Google jego firmy prawniczej. Podkreślił, że miały one na celu "zdyskredytowanie prowadzonej przeze mnie działalności i popsuć ocenę spółki".

"Tak się składa, że poczyniłem pewien trud i otrzymałem odpowiedź z Google o danych użytkowników umieszczających hejterskie komentarze i jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że ktoś tworzył celowo fikcyjne adresy e-mail na Gmailu, a jako adres do odzyskiwania hasła wskazał… [email protected]" - zaznaczył Bartosz Lewandowski.

"Zapewne zaraz pani Klementyna Suchanow zaprzeczy, powie że to nie ona, że nie ma takiego konta i ktoś się pod nią podszył, ale jakoś determinacji w publicznym oczernianiu mnie jej nie brakuje"

- dodał.

Wskazał, że jest ciekawy skali tego hejterskiego procederu.

"Moje gratulacje dla pana premiera Donalda Tuska, ministra Tomasza Siemoniaka, za zaangażowanie pani Klementyny Suchanow do pracy za publiczne pieniądze oraz gratulacje dla szeregu redaktorów naczelnych za uwiarygadnianie tego co pisze na temat ludzi, z których poglądami się nie zgadza" - ocenił Bartosz Lewandowski.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska