Wicepremier minister kultury Piotr Gliński przyznał we wtorek radiu RMF FM, że są pomysły, żeby na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości zburzyć Pałac Kultury i Nauki.
Minister Błaszczak odnosząc się do słów Piotra Glińskiego przypomniał, że "po odzyskaniu niepodległości, 99 lat temu, na obecnym Placu Piłsudskiego stała cerkiew, która została rozebrana, dlatego, że wówczas stanowiła symbol dominacji rosyjskiej w Warszawie".
Jak zaznaczył szef MSWiA na antenie Polskiego Radia, "symbole są ważne, bo kształtują potem postawy, szczególnie młodych ludzi, stąd na przykład zmiana nazw ulic w Warszawie". Dodał, że dokonało się to na mocy "rozporządzenia zastępczego wojewody, dlatego, że Rada Warszawy, zdominowana przez Platformę Obywatelską, starała się utrzymać komunistycznych patronów warszawskich ulic".
- To jest kolejne zobowiązanie, przyjęte przez PiS w wyborach - zobowiązaliśmy się do tego, że zerwiemy z komunistyczną tradycją, która wciąż jeszcze jest w Polsce obecna - podsumował minister Błaszczak.
Z kolei wiceszef MON Bartosz Kownacki pytany w czwartek w Radiu Zet, czy wojsko poradziłoby sobie z wysadzeniem w powietrze Pałacu Kultury odpowiedział, że mogłoby podjąć się tego zadania.
W ocenie Kownackiego zburzenie Pałacu Kultury "na stulecie niepodległości byłby to fajny prezent dla nas wszystkich po odzyskaniu niepodległości".
- Jeżeli tylko będzie zgoda na zrobienie tej dobrej rzeczy, to panie redaktorze, możemy podjąć się tego zadania, nie będzie problemu - dodał.
Kownacki powiedział, że Pałac Kultury jest symbolem totalitaryzmu. Zauważył, że niestety został wpisany do rejestru zabytków. Według niego Pałac można uznać za pomnik "sowieckiej okupacji w Polsce".
Pomysł wyburzenia Pałacu Kultury wywołał spore ożywienie w sieci. Oto co piszą internauci na ten temat.
Rafał Trzaskowski. Dajcie mu mówić!!! pic.twitter.com/d4JlNV4v0H
— d48 (@d48__) 16 listopada 2017
Popieram wyburzenie PKiN, krwawego piętna stalinizmu uniemożliwiającego wyzdrowienia powojennej Warszawy. Najlepiej przywrócić dawny ciąg ulic a przy rogu Śwk/EP postawić najwyższy wieżowiec Europy jako nowy symbol miasta. pic.twitter.com/6dT2kS25OM
— Roch Baranowski (@rochbaranowski) 15 listopada 2017
Jestem za otwartą debatą na temat przyszłości PKiN. To ogromny element przestrzeni miasta, który można by zagospodarować na wiele sposobów.
— Piotr Nowinski (@PiotrNowinski) 15 listopada 2017
Kiedyś był pomysł aby zastąpić go po prostu sztucznym jeziorem. Dać oddech miastu i coś na rodzaj Central Parku pic.twitter.com/bu8tyOSzWT
Wyburzać jeszcze nie wyburzają, ale zaczęli już przykrywać. #PKiN pic.twitter.com/p5bFr2G9wM
— Marek Kacprzak (@MarekKacprzak) 16 listopada 2017
Dla mnie pałac Stalina (PKiN) to skaryfikacja Warszawy.
— antykwadrat (@AntyAnty) 15 listopada 2017
Znak własności Stalina na twarzy Warszawy.
Do zburzenia.
#Minęła20
"Nie powinno się burzyć PKiN, bo taka była nasza historia", słyszę. Przypominam, że Niemcy w czasie okupacji stołeczny pl. Piłsudskiego nazywali placem im. Hitlera. Czy tę nazwę też przywrócić, bo "taka była nasza historia"? pic.twitter.com/zL1MEICtnw
— Rafał Ostrowski (@konserwa100) 16 listopada 2017