Na dzisiaj nie widzę żadnych powodów, by wprowadzać stan wyjątkowy w związku z sytuacją na Białorusi - powiedział dziś w wywiadzie prezydent Andrzej Duda. Odnosząc się do kwestii referendum w sprawie migracji ocenił, że "nie ma nic przeciwko temu".
"Niektórzy liderzy przymykają oczy na zagrożenie, które pojawia się na granicach i na ulicach w Europie. Polska mówi jasno: otwieranie granic, brak ich skutecznej ochrony, narażanie Europejczyków na niebezpieczeństwo to strategiczny błąd. Za ten błąd zapłacą nasi mieszkańcy, nasi obywatele...", mówił dziś w swoim wystąpieniu premier Mateusz Morawiecki, który również dziś udaje się do Brukseli na szczyt UE.
- Bronimy naszej suwerenności. Demokratycznie wybrane władze mają mandat do organizowania życia w Polsce. Stąd stajemy w obronie bardzo ważnego regionu Polski. Stajemy w obronie zabezpieczenia niemal 10 proc. zapotrzebowania energetycznego - mówi nam w Bogatyni minister Jan Dziedziczak. Polityk na spotkaniu stawił się w nietypowym stroju.