Celebrytka Agata Młynarska chciała ukarania portalu Niezalezna.pl za krytykę jej wpisu internetowego, w którym pogardliwie wyrażała się o Polakach wypoczywających nad Bałtykiem. Dziś jej pozew został oddalony.
Znana prezenterka Agata Młynarska nie dostanie ani 50 tys., ani nie uzyska sądowego nakazu usunięcia tekstu na jej temat z portalu Niezalezna.pl. To efekt wyroku, jaki dziś zapadł przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Oddalił on pozew, w którym „gwiazdka” żądała pieniędzy od wydawcy portalu, jako zadośćuczynienia za uszczerbek na dobrach osobistych, którego rzekomo miała doznać.
Wszystko zaczęło się od jej wpisu internetowego z lipca 2016 r. na profilu facebookowym, gdzie pobyt wczasowy we Władysławowie opisała, jako „totalny armagedon”.
„(…) Zjechali wszyscy państwo Kiepscy z rodzinami i przyjaciółmi, jedzenie jest drogie i przeważnie niedobre (…) Wszędzie gra muzyka, w każdej knajpie faceci w gastronomicznej ciąży opędzają się od swoich dzieci i umęczonych żon”
– narzekała celebrtyka.
CZYTAJ WIĘCEJ: Młynarska z pogardą o Polakach nad morzem: Państwo Kiepscy z rodzinami
Wpis spotkał się z tak ostrą krytyką, że ostatecznie przeprosiła za swój wybryk.
Zareagował na jej oburzające słowa publicysta portalu Niezalezna.pl Krzysztof Wołodźko. W tekście „Lepsi ludzie kontra plebs. Casus Młynarskiej” porównał jej wypowiedzi do goebbelsowskiej propagandy. Celebrytka poczuła się tym urażona i skierowała pozew przeciwko wydawcy portalu.
CZYTAJ WIĘCEJ: Lepsi ludzie kontra plebs. Casus Młynarskiej
W finale sprawy sąd uznał, że pozew Młynarskiej jest bezzasadny. W uzasadnieniu decyzji o jego oddaleniu sędzia Robert Masznicz stwierdził, że nie powinno być tak, by to sądy decydowały, czy takie teksty mogą być upubliczniane, czy mają być usuwane. Oparł się o linię orzeczniczą Sądu Najwyższego, w której stwierdza się, że ocenie sądu podlegają wypowiedzi opisowe, ale nie sądy wartościujące.
Więcej na ten temat we wtorkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.
Sad dzis oddalil pozew Agaty Mlynarskiej w sprawie mojego tekstu "Lepsi ludzie kontra plebs. Casus Mlynarskiej" opublikowany w @niezaleznapl
— Krzysztof Wołodźko (@consolamentum) 16 października 2017