Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Aborcja albo horrendalna kara. "Gazeta Polska" o finansowym bacie na szpitale

Setki tysięcy złotych kar, narastające naciski na lekarzy i brutalne wymuszanie uśmiercania nienarodzonych dzieci nawet w dziewiątym miesiącu ciąży. Narodowy Fundusz Zdrowia pod obecnymi rządami stał się bezwzględnym batem na szpitale, które próbują weryfikować psychiatryczne przesłanki do aborcji. O tym, jak system zmusza medyków do zabijania w obawie przed bankructwem, pisze Hubert Kowalski. Całość tej wstrząsającej sprawy można przeczytać w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".

Autor:

Wszystko zaczęło się od politycznych gróźb. „Będziemy oczekiwali od konsultanta krajowego do spraw ginekologii i konsultantów wojewódzkich kontrolę wszystkich klauzul sumienia i każda odmowa wykonania zabiegu będzie zgłaszana z urzędu do prokuratury” – zapowiadał Donald Tusk w marcu 2024 roku. W sierpniu Ministerstwo Zdrowia wydało wytyczne, według których zaledwie jedna opinia lekarza psychiatry wystarczy do aborcji. Dało to urzędnikom NFZ bezwzględny pretekst do karania tych szpitali, które domagały się rzetelnych, dodatkowych konsultacji medycznych.

 

Dziś placówki w całej Polsce płacą za to gigantyczne kary. Pabianickie Centrum Medyczne ukarano ostatecznie na 250 tys. zł, bo szpital wstrzymał się z decyzją, oczekując kompletu dokumentów. Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu dostał 300 tys. zł kary, a Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi aż 352 tys. zł za to, że lekarze prosili o dodatkową opinię psychiatrów z innego ośrodka. Z kolei w Lubartowie nałożono 100 tys. zł kary na szpital, chociaż skierowanie na zabieg wystawił nie lekarz, lecz prawnik pacjentki.

Najbardziej przerażającym owocem nowych wytycznych są późne aborcje. W swoim materiale autor przywołuje głośną sprawę dziewięciomiesięcznego Felka, którego uśmiercono zastrzykiem z chlorku potasu prosto w serce. Z kolei na Centralny Szpital Kliniczny w Łodzi NFZ nałożył 208 tys. zł kary za odmowę aborcji u matki będącej w 36. tygodniu ciąży. Łódzcy lekarze chcieli ratować cierpiące na łamliwość kości dziecko, proponując cesarskie cięcie.

Ostatecznie pacjentka wyjechała do szpitala w Oleśnicy, gdzie dokonano uśmiercenia.

Kto w rzeczywistości za tym wszystkim stoi? Aborcyjni aktywiści, którzy założyli organizację i za aprobatą kierownictwa Ministerstwa Zdrowia przygotowali własne rekomendacje. Stworzona została sieć psychiatrów, którzy bez problemów wydają zaświadczenia o rzekomym zagrożeniu zdrowia psychicznego kobiety.

Jak od kuchni funkcjonuje ten nieludzki system? Dlaczego jeden kwitek zrównano z wyrokiem śmierci? Odkryj całą prawdę o finansowym terrorze wobec polskich placówek medycznych – kup najnowsze wydanie tygodnika "Gazeta Polska" i przeczytaj artykuł Huberta Kowalskiego w całości!

Autor:

Źródło: Gazeta Polska, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej