Trzy dni temu informowaliśmy, że w nocy nieznani sprawcy oblali farbą główne biuro Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie. Akt wandalizmu odkrył pracownik biura, który rano przyszedł do pracy.

foto: Tomasz Duklanowski
CZYTAJ WIĘCEJ: Nieznani sprawcy zaatakowali biuro PiS w Szczecinie
Z kolei wczoraj wieczorem działacze Platformy Obywatelskiej przeprowadzili w tym samym miejscu niecodzienną akcję. Pojawili się przed biurem PiS ze ścierkami i wiadrami. Umyli zniszczone drzwi biura. Już prawie ręce składały się do oklasków, aby pochwalić pomysł, gdy dowiedzieliśmy się kto za nim stoi. Poseł Sławomir Nitras - znany z sejmowych wyskoków polityk Platformy Obywatelskiej, któremu z łatwością przychodzi obrażanie innych. Dlatego ze zdumieniem przeczytaliśmy jego wypowiedź dla Polskiej Agencji Prasowej.
- Normalnym odruchem człowieka jest to, że jeżeli kogoś spotyka jakiś akt agresji, nienawiści, czy niechęci, to staje po stronie tego, komu się to stało bez względu na to, czy się z nim politycznie zgadza, czy nie - twierdził Nitras, - Można się politycznie różnić, ale nie wolno pozwalać na akty agresji. I z mojej strony jest to symboliczny akt solidarności z tymi, którzy zostali zaatakowani - dodał poseł PO.
LOL, łzy wzruszenia niemal zalały twarz reportera niezalezna.pl, już wszedł na twitter Nitrasa, aby wysłać podziękowania, że w Szczecinie, w szeregach Platformy Obywatelskiej, jest taki "gołąbek pokoju". Na własne nieszczęście nasz dziennikarz (bo stracił złudzenia) przejrzał wpisy Nitrasa z ostatnich tygodni. To była przykra lektura.



Do tego dochodzą liczne wypowiedzi i zachowania na poziomie bruku. To właśnie Nitras był jednym z tych, którzy grzebali w rzeczach posłów PiS.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nitras nerwowo się tłumaczy. Grzebał w rzeczach posłów PiS bo... chciał być dziennikarzem
Były inne skandaliczne sceny.
CZYTAJ WIĘCEJ: Chamstwo Sławomira Nitrasa. Na sejmowej sali obraził poseł Lichocką – WIDEO
Warto też pamiętać o tych słowach, które padły po plotce, że rzekomo funkcjonariusze BOR pojawią się w Sejmie. - Ja się będę lał z BOR-em. Nie będzie mnie BOR zatrzymywał na sali - stwierdził poseł Nitras.
Tym co zachwycają się happeningiem Nitrasa polecamy obejrzenie jego filmików robionych podczas awantury w Sejmie. Przestaną klaskać!