Uwagę na skandaliczną okładkę niemieckiego tygodnika Lisa zwrócił marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Napisał on na Facebooku:
Na okładce Newsweeka wykorzystano zdjęcie prezesa Jarosława Kaczyńskiego z 2010 roku zrobione bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej. To wyjątkowo okrutne i nikczemne. Wyraźnie Tomasz Lis chce ponownie zostać Hieną Roku. Już nic więcej nie musi robić.

Karczewski słusznie przypomniał wyróżnienie, jakim uhonorowano Tomasza Lisa. W 2015 r. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznało bowiem Lisowi antynagrodę Hiena Roku za „wielokrotne łamanie zasady etyki dziennikarskiej”. Na szczyt swoich umiejętności Tomasz Lis wspiął się właśnie w 2015 r. w swoim programie w TVP, gdy postanowił poużywać sobie nie tylko z Andrzeja Dudy, ale i z jego 20-letniej córki. W tym celu w rozmowie z aktorem Tomaszem Karolakiem cytował rzekome wpisy Kingi Dudy - w rzeczywistości pochodzące z fałszywego profilu.