09.06 (wtorek) – Kraków, 10.06 (środa) – Wrocław, 15.06 (poniedziałek) – Łódź, 16.06 (wtorek) – Rzeszów, 18.06 (czwartek) – Poznań. Tak według portalu 300polityka.pl wygląda plan podróży szefa partii NowoczesnaPL.
CZYTAJ WIĘCEJ: Pompowanie Platformy bis rozpoczęte. Petru u Lisa mówi o „zmianie”
"W małych miasteczkach lud spontanicznie gromadzi się na ryneczkach. Wiwatom nie ma końca" - drwi na Twitterze z zapowiedzi Petru redaktor naczelny "Super Expressu" Sławomir Jastrzębowski.
W podobnym tonie pomysł byłego członka UW komentuje Mariusz Staniszewski z "Do Rzeczy". - "Społeczeństwa małych miast domagają się likwidacji socjalu i udogodnień dla banków" - ironizuj dziennikarz.
"O kurna! 5 miast w 2 tyg! To ja już tyle lat ruszam się w Polskę i nawet o tym nie wiedziałem" - komentuje z kolei prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Cezary Kaźmierczak.
Niektórzy sugerują, że może chodzi o nawiedzanie banków w tych miejscowościach.

Odpowiedź o bankach to aluzja do związku lidera NowoczesnaPL z tymi instytucjami finansowymi. Ryszard Petru był dyrektorem ds. strategii BRE Bank, który przegrał proces zbiorowy o zawyżanie rat kredytów we frankach. Oprócz tego były członek UW pracował jako ekonomista w Banku Światowym, gdzie zajmował się reformą finansów publicznych, polityką regionalną i klimatem inwestycyjnym w naszym regionie. Do 2008 r. zajmował stanowisko głównego ekonomisty w Banku BPH, a następnie pracował w BRE Banku i PKO BP.
Czy wytrzyma te całe pięć wizyt w dwa tygodnie?
