Polityk poświęcił swój ostatni wpis reakcjom na opinię biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, poświęconą zapisom rozmów z kokpitu Tu-154, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku.
"Zastanawiające mogą być reakcje tych, którzy wcześniej kłamali na temat roli gen. Błasika" - pisze eurodeputowany, dodając: "Co teraz robią? Przepraszają? Biją się w piersi? Ależ skąd, oni dzisiaj, jak gdyby nigdy nic, mówią, że nawet jeśli nie było go w kokpicie, to i tak… nic to nie wnosi do sprawy. Mówią, że nie zmienia to istoty rzeczy! Krzyczą, że możliwe, że i tak generał wywierał… presję psychologiczną na pilotach".
Czarnecki konkluduje: "Te reakcje są doprawdy zawstydzające, żenujące, skrajnie nieetyczne i nikczemne. To trzeba powiedzieć wprost".
Całość wpisu w dziale Blogi
