Według zaproponowanego rozporządzenia w naturze zwrócone zostanie 56 proc. majątku. Za resztę państwo będzie płacić przez 30 lat odszkodowanie w wysokości 2 mld koron rocznie, czyli równowartość ok. 340 mln zł. Jednocześnie jednak, począwszy od roku 2013, państwo będzie stopniowo obniżać pensje osobom duchownym aż do kompletnego wycofania się z finansowania Kościoła w 2030 r.
Sprawa restytucji ciągnie się w Czechach od 21 lat. O definitywne rozstrzygnięcie tej kwestii obok Kościołów zabiegali przedstawiciele władz lokalnych i samorządowych.
Zaproponowane przez rząd rozwiązanie wcześniej zostało wynegocjowane ze stroną kościelną. Teraz trafi ono do parlamentu, gdzie najprawdopodobniej zostanie przyjęte. Premier Petr Nečas zagroził bowiem dymisją, gdyby któryś z koalicyjnych parlamentarzystów nie zaaprobował rządowego projektu.