Ponieważ jestem nieustannym optymistą (ostatnio nawet mam powody: wygraliśmy w sądzie z TVN w sprawie kłamstwa smoleńskiego i wygrałem z Grodzkim, mówiąc, że był zwykłym łapówkarzem), zaczynam głosić przyjemny dla naszych Czytelników i Widzów pogląd, że obecna ekipa może runąć trochę wcześniej niż w terminowych wyborach.
Donald Tusk i jego ekipa ogłaszają wielkie "rozliczenia" i powołują specjalny zespół do zbadania polskich wątków w aferze pedofila-miliardera Jeffreya Epsteina. Na czele grupy staje prokurator generalny Waldemar Żurek. Przypomnijmy więc, kto jest dziś jedną z najważniejszych osób w resorcie sprawiedliwości. To wiceminister Dariusz Mazur – ten sam sędzia, który w 2015 roku odmówił wydania Amerykanom Romana Polańskiego, oskarżonego o seksualne wykorzystanie 13-latki.
- Pamiętacie, jak minister Motyka wygasił tarcze do ciepła, bo będzie wprowadzał bon ciepłowniczy? Miało być wsparcie dla 400 tys ludzi, a okazuje się, że nieliczni się załapali - zwrócił uwagę europoseł PiS Waldemar Buda.