Aleksandra Wiśniewska, kandydatka do Sejmu z łódzkiej listy Koalicji Obywatelskiej, przekonuje, że jest postacią spoza świata polityki, podkreślając swoją działalność na misjach humanitarnych. Okazuje, że za kampanią, której twarzą była Wiśniewska, stoi agencja Socialtime pracująca dla Platformy Obywatelskiej, a także agencja AMS, wchodząca w skład Grupy Agora, do której należy również „Gazeta Wyborcza”.
Jakby organizatorzy Campusu Polska Przyszłości się nie starali, nie są w stanie ukryć politycznego charakteru imprezy. Podczas oficjalnego otwarcia wydarzenia Rafała Trzaskowskiego przemówił Sławomir Nitras, który zapewnił, że nie chcą by stało się ono okazją do zjednywania przeciwników rządu. Chwilę później okazało się jednak, że to tylko puste słowa.