Środowisko medyczne z dużym zaniepokojeniem i oburzeniem zareagowało na sposób, w jaki Donald Tusk podczas rekonstrukcji rządu przedstawił nową minister zdrowia. Kontrowersje wzbudziła wypowiedź premiera: "żeby dobrze działo się pacjentom, a nie lekarzom". Słowa te zostały odebrane jako przejaw hejtu, który może pogłębiać społeczne podziały oraz podważać zaufanie do zawodów medycznych. W odpowiedzi na te słowa szefa rządu prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie skierował do niego mocny list otwarty.
Do Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęła informacja od ministra sprawiedliwości Adama Bodnara o zrzeczeniu się urzędu sędziego przez Waldemara Żurka z upływem dnia 24.07.2025 roku - przekazała na X przewodnicząca KRS, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Ci spośród komentatorów, którzy nie kibicują jakoś przesadnie premierowi Tuskowi, w opiniach na temat rekonstrukcji rządu podzielili się właściwie na dwie frakcje. Jedna z nich narzeka, że tak naprawdę nie zmienia się nic i że widzimy właśnie, jak Tusk traci ostatnią szansę na poprawę jakości prac swego gabinetu. Drudzy są pełni obaw, a co bardziej pesymistycznie nastawieni, wręcz panikują, uważając, że lider Platformy postanowił pójść na konfrontację z opozycją. A że przeciwników tej władzy jest coraz więcej, można powiedzieć wręcz, że szykuje się do konfliktu, również siłowego, z własnym narodem. Mam dla Państwa jeszcze gorszą wiadomość: rację mają zapewne i jedni, i drudzy.