Część europosłów PO i PSL poparło przyjętą dziś przez Parlament Europejski dyrektywę o pracownikach delegowanych - niekorzystną z punktu widzenia polskich przedsiębiorców. Jak się z tego tłumaczą? Twierdzą, że to pomyłka. Eurodeputowany z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki stwierdził w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że pomyłki się zdarzają... ale pojedynczym osobom, a nie całej grupie.
Nas na pewno nie będziecie w stanie szantażować w ten sposób. My jesteśmy rządem bardzo wrażliwym społecznie, a przedstawiciele turboliberalnej opozycji, która niewiele, bardzo niewiele czy prawie nic nie zrobiła dla poprawy losu osób niepełnosprawnych na pewno teraz po prostu zobaczą również, jak szerokie działania już zrobiliśmy - powiedział odnosząc się do polityków opozycji premier Morawiecki.